Złoty puchar z ręki kata
Już za chwilę rozpocznie się mundial w Rosji! Kibice z całego świata czekali na tę imprezę przez długie cztery lata. Turniej będzie świetnym widowiskiem, starciem najlepszych piłkarzy i zapewne wywoła niesamowite emocje. Jednak odbędzie się w atmosferze kontrowersji, która wynika z imperialnej polityki Władimira Putina.

Wydarzeniem, które wzbudziło szczególne oburzenie światowej opinii publicznej, była próba zamordowania oficera wywiadu Sergieja Skripala, w wyniku której wiele krajów zdecydowało się na wydalenie rosyjskich dyplomatów, a głowy państw zapowiedziały bojkot mistrzostw. Dał to do zrozumienia m.in. prezydent Andrzej Duda. Jednak czy do podobnych sytuacji dochodziło już w przeszłości?

Historia lubi się powtarzać

11 listopada 1918 r. został zawarty rozejm w Compiegne, który zakończył I wojnę światową. Niemcy poniosły klęskę. Jednak w 1933 r. do władzy doszedł Adolf Hitler, weteran I wojny i lider NSDAP. Tak powstała III Rzesza. Berlin, 1936 r. ubrany w mundur Adolf Hitler otworzył Igrzyska Olimpijskie. Światowa opinia publiczna bezskutecznie protestowała. Wszędzie łopotały flagi ze swastykami, jednak zagraniczni turyści mogli odnieść wrażenie, że Niemcy to schludny i otwarty kraj. Po raz pierwszy od trzech lat dostępne były zagraniczne gazety, zdjęto również tabliczki zakazujące Żydom korzystania z parków i ławek. Berliński personel otrzymał polecenie, aby gości traktować z największą uprzejmością. Igrzyska się odbyły, a ich sponsorem była m.in. Coca – Cola. W imprezie wzięła udział również polska ekipa. Medal zdobyła m.in. Maria Kwaśniewska, która subtelnie zadrwiła z nazistowskiego dyktatora. - Gratuluję małej Polce – powiedział Hitler. - Wcale nie czuję się mniejsza od pana – odparła polska olimpijka. Wódz Niemiec był bowiem niższy od naszej przedwojennej sportsmenki.

III Rzesza potrzebowała wówczas sukcesu, swoistej reklamy na świat, po to by nabrać wiatru w żagle. Tak też się stało, a już w 1938 r. doszło do anschlussu Austrii, następnie do przyłączenia części terytorium ówczesnej Czechosłowacji do Niemiec, co argumentowano przewagą niemieckiej ludności w Kraju Sudetów. 1 września 1939 r. Niemcy zaatakowały Polskę, rozpoczęła się II wojna światowa. 17 września wojska ZSRR wkroczyły na wschodnie terytoria Rzeczypospolitej, chcąc rzekomo chronić tamtejszą ludność ukraińską i białoruską w obliczu upadku państwa polskiego.

Imperialna polityka Władimira Putina i otrucie Siergieja Skripala spowodowały, że niektóre państwa zapowiedziały bojkot rosyjskich mistrzostw świata w piłce nożnej.

W 1991 r. rozpadł się Związek Sowiecki, przestało istnieć wielkie komunistyczne imperium. Rosja pogrążyła się w chaosie, wszystko wskazywało na to, że to koniec agresywnego kolosa. Jednak już w 2000 r. prezydentem został Władimir Putin, były funkcjonariusz KGB, a później szef FSB. Putin wykreował się na tego, który podniesie Rosję z upadku i ponownie zbuduje potęgę. Prezydent postawił na militaryzm. Jego oczy patrzyły przede wszystkim na Kaukaz. W 2008 r. Rosja wykorzystała konflikt Abchazów i Osetyjczyków z Gruzją, występując zbrojnie przeciwko państwu gruzińskiemu, które podkreśla swoją przynależność do świata Zachodu. W efekcie Abchazja i Osetia Południowa wciąż pozostają poza kontrolą Gruzji tworząc państwa uznawane przez nielicznych. Mimo to w 2010 roku Rosja została wybrana na gospodarza mistrzostw świata w piłce nożnej planowanych na 2018 rok.

Na przełomie 2013 i 2014 r. na Ukrainie doszło do rewolucji godności. Ukraińcy sprzeciwili się prorosyjskiej polityce ówczesnego prezydenta Janukowycza, chcąc podkreślić, że są częścią świata Zachodu. Na początku 2014 r. w rosyjskim Soczi odbyły się zimowe igrzyska olimpijskie, a niedługo po ich zakończeniu doszło do zajęcia Krymu przez Rosję, która argumentowała to chęcią ochrony rosyjskojęzycznej ludności półwyspu. Państwo ukraińskie wciąż walczy w Donbasie z separatystami wspieranymi przez Putina.

Władimir Putin kocha sport, więc z niecierpliwością czeka na rozpoczęcie rosyjskiego mundialu. Jednak Samara, jedno z miast, w którym będą rozgrywane mecze mistrzostw świata, nie radzi sobie z budową Kosmos Areny. Nie dotrzymano ustalonych wcześniej terminów, w efekcie czego budowa ma zostać zakończona tuż przed rozpoczęciem turnieju. Samara niegdyś nazywała się inaczej. Sowiecki Kujbyszew swoją nazwę zawdzięczał Walerianowi Kujbyszewowi, który był jednym z najważniejszych polityków bolszewickich podczas wojny domowej w Rosji w latach 1918 – 1920. W Kujbyszewie funkcjonowała specjalna Szkoła Oficerów numer 366, w której od 1944 r. NKWD szkoliła funkcjonariuszy, którzy w powojennej Polsce tworzyli aparat terroru. To właśnie kujbyszewiacy tworzyli struktury do zwalczania Żołnierzy Wyklętych.

Come on Chelsea?

Światem rządzi biznes. Gdy brytyjskie władze wydalają rosyjskich dyplomatów w związku z próbą zamordowania Sergieja Skripala, wciąż prowadzone są interesy na wielką skalę. Robi to m.in. Roman Abramowicz, rosyjski miliarder powiązany z Kremlem i właściciel klubu piłkarskiego Chelsea Londyn. Wielka Brytania nie podjęła zatem zdecydowanych kroków przeciwko imperialnej Rosji, którą realnie zaboleć mogą tylko sankcje ekonomiczne i ograniczenie wpływów biznesowych. Wygląda na to, że angielska miłość do piłki jest silniejsza, niż sprzeciw wobec jawnej agresji, do której dochodzi na różnych płaszczyznach. Sankcje nałożyły natomiast Stany Zjednoczone. Objęto nimi 19 osób działających z inspiracji petersburskiej Internet Research Agency, czyli tzw. fabryki trolli oraz innych zaangażowanych w wywieranie wpływu na amerykańskie wybory prezydenckie z 2016 r. Rosja atakowała również infrastrukturę energetyczną Stanów Zjednoczonych za pomocą złośliwego oprogramowania, które może zakłócić działanie systemów informatycznych. Sankcje dotknęły także oligarchów, a nawet prezesa Gazpromu Aleksieja Millera.

„Zuchy” Kremla

Rosja, podobnie jak Anglia, słynie ze specyficznych kibiców. Do groźnych zamieszek doszło w 2016 r. w Marsylii podczas Euro 2016. Wówczas miała miejsce prawdziwa bitwa pomiędzy Rosjanami a Anglikami. - Nie widzę nic strasznego w bójce kibiców. Jest wręcz przeciwnie. Nasze chłopaki to zuchy. Tak trzymać! – pisał na Twitterze Igor Lebiediew, wiceprzewodniczący rosyjskiej Dumy i członek komitetu wykonawczego Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej (RFU). - Sytuacja na Euro w związku z zachowaniem kibiców mówi o całkowitym braku przygotowania przez francuskie władze – dodał. Jak będzie zatem w Rosji?Angielscy chuligani byli słynni na całym świecie, dużo mówiło się awanturach z ich udziałem. Dziś jest nieco spokojniej, choć wciąż zdarzają się bójki między kibicami. Rosyjscy chuligani są natomiast bardzo aktywni, często biorą udział w tzw. ustawkach. Niedawno na forach internetowych zapowiadali, że goście, szczególnie ci angielscy, mogą spodziewać się „piekła” i „krwawej łaźni”. Rosyjscy kibice zapewne niezbyt dobrze wspominają swoją wizytę w Warszawie podczas Euro 2012, kiedy doszło do starć Polaków z Rosjanami. Jednak tym razem spokój jest na pewno w interesie Władimira Putina, który chce pokazać Rosję jako kraj stabilności, porządku i siły.

Maska

Imperialna polityka Władimira Putina i otrucie Siergieja Skripala spowodowały, że niektóre państwa zapowiedziały bojkot rosyjskich mistrzostw świata w piłce nożnej, wydaliły również kremlowskich dyplomatów. To istotny sprzeciw, jednak ma on znaczenie jedynie w wymiarze dyplomacji, jest pewnym gestem symbolicznym. Ciężko odnaleźć tutaj wymiar praktyczny, czyli taki, który realnie mógłby ograniczyć światowe wpływy Kremla. Kibice z całego świata pojadą do Rosji, aby obejrzeć piłkarski turniej. Wszystkie oczy będą wówczas zwrócone ku tamtejszym stadionom i ulicom. Propaganda i łamanie praw człowieka nie będą mieć znaczenia. To dla Władimira Putina świetny temat zastępczy, kolejna duża impreza po Igrzyskach Zimowych w Soczi. Agresywne oblicze Rosji zostanie ukryte za maską pięknej piłki.

Zaufali nam

© 2018 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP