Uzależnienie może dotknąć każdego
Z uzależnieniem spotkał się każdy z nas, jeśli nie w bezpośredni sposób, to chociaż w filmach czy książkach. Wydawałoby się, że wszyscy posiadamy jakąś wiedzę, na czym polega ten problem, kogo może dotknąć i jakie niesie ze sobą zagrożenia.

Mimo że jest to jedna z najczęściej występujących grup zaburzeń psychicznych, to w społeczeństwie wciąż kojarzy się z biedą i patologią. Wiele osób powiela i utrwala stereotypy na temat osób uzależnionych, ocenia je i kategoryzuje. Nie zdajemy sobie sprawy ze skali problemu i jego istoty. Wrzucamy wszystkich do jednego worka, a tymczasem takie podejście jest bardzo krzywdzące i ma niewiele wspólnego z realną sytuacją.

Bagatelizowanie problemu uzależnień ma wiele źródeł, ale jedno z najważniejszych to myślenie, że nas ten problem zupełnie nie dotyczy. Niestety, nałogi są groźne przede wszystkim dlatego, że mogą dotknąć każdego bez wyjątku i wbrew pozorom dość trudno się przed nimi uchronić. Brak odpowiedniej edukacji, która docierałaby do każdego, tylko pogłębia ten stan rzeczy. Do tego dochodzi kolejny element – osoba uzależniona w większości przypadków nie wie, że ma problem. Uzależnienie sprawia jej przyjemność i wierzy, że może kontrolować swój nałóg, a tym samym przestać, kiedy tylko zechce. Tylko że teraz nie chce. Niestety świadomość własnego zaburzenia pojawia się za późno lub wcale.

Zwiększenie poziomu wiedzy jest zatem kluczowe w profilaktyce, jak i leczeniu uzależnień. Czym jest uzależnienie? Przede wszystkim chorobą. Objawia się silną potrzebą ciągłego zażywania substancji lub niekontrolowanym podejmowaniem pewnych czynności. Początkowo oba zachowania sprawiają przyjemność, jednak z czasem stają się przymusowe, a finalnie prowadzą do destrukcji zdrowia, życia rodzinnego i zawodowego. Mimo że wszystkie nałogi mają podobne skutki, to ich podłoże i przebieg są zupełnie różne.

NIEROZDZIELNY PODZIAŁ

Mimo że tradycyjnie uzależnienia możemy podzielić na psychiczne oraz fizyczne, to w praktyce ten podział trudno jest zastosować. Uzależnienie fizyczne polega na silnej potrzebie zażywania konkretnej substancji. Objawia się ono w postaci dolegliwości fizycznych – bólów, biegunek, drżenia mięśni, bezsenności. Odstawienie substancji prowadzi do zespołu abstynencyjnego i w leczeniu konieczna jest detoksykacja, czyli odtrucie. Fizycznie uzależniają: nikotyna – najpowszechniejsze uzależnienie na świecie, alkohol etylowy, opioidy (heroina i morfina), leki nasenne oraz steroidy.

Z kolei uzależnienie psychiczne to silna, nabyta potrzeba stałego wykonywania czynności lub zażywania substancji. Jednak jeśli nie zostanie spełniona, to nie prowadzi do fizjologicznych skutków. Głównie cechy tego uzależnienia to osłabienie woli, obsesja, samooszukiwanie się, wzrost napędu podczas poszukiwania środka uzależniającego, obniżenie przyjemności z jego otrzymania. Jako że ma ono neurologiczne podłoże, zmiany, które powoduje, cofają się bardzo powoli. Uzależnienie psychiczne jest o wiele trudniejsze w leczeniu niż fizyczne.

KIEDY PASJA STAJE SIĘ OBSESJĄ

Jak widać, możemy uzależnić się od wszystkiego, co aktywnie wpływa na nasz mózg. Im coś jest bardziej pobudzające, tym łatwiej popaść w nałóg. Tym samym, kolejnym kryterium może być przedmiot uzależnienia – wyróżniamy uzależnienia chemiczne i behawioralne.

Często niełatwo jest wytyczyć granicę pomiędzy silnym zaangażowaniem wynikającym z pasji a początkami problemu.

Chemiczne bardzo łatwo zdefiniować i częściowo pokrywa się to z poprzednią kwestią. Natomiast terminem uzależnień behawioralnych określa się zaburzenia wynikające z niekontrolowanego wykonywania czynności – gry hazardowe, robienie zakupów, uprawianie ćwiczeń fizycznych itd. Jednak muszą one być wykonywane kompulsywnie i nieść negatywne konsekwencje dla jednostki i jej otoczenia. Do podstawowych kryteriów rozpoznania uzależnienia behawioralnego należą:

  • zaabsorbowanie – czynność staje się najważniejszą aktywnością,
  • modyfikacja nastroju – dane zachowanie jest odpowiedzią na problemy lub negatywny nastrój,
  • tolerancja – w celu osiągnięcia zadowolenia potrzebne jest zwiększenie częstości lub intensywności,
  • symptomy odstawienne – zarówno psychiczne jak i fizyczne – złość, drżenie rąk,
  • konflikt – z najbliższym otoczeniem, aktywnościami i wewnętrzny,
  • nawroty – powracanie do danego zachowania po okresach abstynencji.

Możemy uzależnić się od wszystkiego, co aktywnie wpływa na nasz mózg. Im coś jest bardziej pobudzające, tym łatwiej popaść w nałóg.

Powyższa definicja jest próbą odpowiedzi, co czyni dane zachowanie uzależnieniem. Tak łatwo jest nie zauważyć, kiedy ćwiczenia czy zdrowe odżywianie nagle stają się nie czymś, co lubimy, lecz czymś, co musimy robić – i wtedy stają się naszą obsesją. Często niełatwo jest wytyczyć granicę pomiędzy silnym zaangażowaniem wynikającym z pasji a początkami problemu.

DLACZEGO SIĘ UZALEŻNIAMY?

Przyczyny leżą zarówno w psychice, właściwościach danej substancji, jak i czynnikach społecznych, psychologicznych i biologicznych. Genetyka również determinuje to, czy ktoś jest bardziej podatny na sięganie po używki. Czynniki psychologiczne to cechy, które znacząco podnoszą ryzyko – niska samoocena, introwertyzm, niestabilność i niedojrzałość emocjonalna, niska odporność na stres, nieśmiałość, potrzeba akceptacji, poszukiwanie wrażeń. Uzależnienia, szczególnie u mężczyzn, często maskują głębsze problemy psychiczne – depresje, zaburzenia lękowe lub osobowości. Jeśli środowisko wokół nas lub to, w którym się wychowaliśmy, będzie obciążające (brak życiowych perspektyw, duża przestępczość i bezrobocie, problemy rodzinne, brak wsparcia, nieprawidłowe wzorce komunikacji), to finalnie zwiększy to prawdopodobieństwo zachorowania.

WSPARCIE JEST NAJWAŻNIEJSZE

Terapia uzależnień jest bardzo trudna. Jeśli chory nie będzie chciał pomocy, powrotu do zdrowia i nie będzie wysoko zmotywowany, to szanse na wyzdrowienie są bardzo niskie. Najbardziej popularną formą terapii jest całkowita abstynencja – stowarzyszenia AA lub podobne. Jednak są też ośrodki, szczególnie dla uzależnionych od narkotyków, gdzie obiera się raczej program zmniejszenia szkód niż całkowitego zaprzestania przyjmowania substancji. Inną metodą jest terapia substytucyjna – substancja szkodliwa zostaje zastąpiona bezpieczniejszym środkiem, tak aby umożliwić choremu funkcjonowanie w społeczeństwie. Terapia behawioralna polega głównie na zmianie wzorców – zniechęca się pacjenta do używania środka uzależniającego. Często stosuje się też w niej leki, jednak bardzo ważne jest tutaj wsparcie psychologiczne, bez którego szanse powodzenia leczenia są dość niskie. Najbardziej istotne jest znalezienie profesjonalnej grupy wsparcia. Rodzina i bliscy są nieocenioną podporą, jednak zazwyczaj są to osoby współuzależnione. Mimo dobrych intencji, często przyczyniają się go pogłębienia problemu, ale przede wszystkim oni sami potrzebują opieki psychologicznej. Przymusowe leczenie jest możliwe tylko, jeśli chory stanowi zagrożenie dla siebie lub otoczenia.

POTRZEBUJE POMOCY, CZY KTOŚ MNIE SŁYSZY?

W leczeniu najważniejsze jest podejście, wola walki i chęć wyzdrowienia. Trzeba być zmotywowanym, aby porzucić nałóg. Często trzeba tę motywację znaleźć – może zdrowie, dzieci, relacja z partnerem lub kariera będzie czymś takim. Bez uświadomienia sobie, że mamy problem, nie ma szans przerwania błędnego koła. Pomoc osobie uzależnionej to ogromnie trudne zadanie. Jeśli dodatkowo ktoś jest współuzależniony, to poszukiwanie pomocy powinien zacząć od siebie.

Należy zrozumieć, że nie można wziąć całej odpowiedzialności za życie uzależnionej osoby na swoje barki. To chory musi podjąć to wyzwanie. To musi być jego decyzja. A jeśli ktoś potrzebuje i poprosi o Twoją pomoc, to zrób to. Okaż zrozumienie i akceptację, to jest naprawdę bardzo, bardzo ważne. I pamiętaj, że po spadnięciu na dno, można już tylko piąć się w górę.

PROBLEM WIĘKSZY, NIŻ SIĘ WYDAJE

W Polsce od alkoholu uzależnionych jest 2% populacji – około 800 tysięcy Polaków. 2,5 mln to osoby pijące szkodliwie – spożycie powoduje u nich szkody zdrowotne, fizyczne lub psychiczne, także psychologiczne i społeczne, ale nie są spełnione kryteria uzależnienia. 1,5 mln to osoby współuzależnione. Od narkotyków uzależnionych jest 100–120 tys. osób, od internetu prawie dwa razy tyle. Na świecie co 3 osoba dorosła to palacz tytoniu, a każdego dnia z tego powodu umiera 14 tysięcy osób.

Zaufali nam

© 2020 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP