Tajemnicza góra
Kiedy miałem 8 lat, byłem przez kilka tygodni w sanatorium w Rabce. I tam dzieci straszyły inne dzieci Luboniem Wielkim – Górą z antenką, górą, na którą nie da się dojść jednego dnia, tylko trzeba wyruszyć dzień wcześniej, najlepiej przed świtem. Przez ćwierć wieku wiele razy myślałem, żeby się na niego wybrać, za każdym razem, kiedy przejeżdżałem Zakopianką, zerkałem na niego z zainteresowaniem, ale nigdy nie zdobyłem się na taką wyprawę. Kiedy okazało się, że jadę jako fotograf na Ultra Trail Małopolska, gdzie trasy przebiegają przez Luboń Wielki, wiedziałem, że kilka zdjęć muszę zrobić właśnie tam.

1. Na szczycie Lubonia w 2005 r. grupa neosłowian z Krakowa zostawiła kilka drewnianych posągów, w tym widocznego na zdjęciu Światowida.

1


2. Drugiego dnia imprezy postanowiłem wybrać się na Luboń na wschód słońca. Pobudka przed 3:00, droga wg mapy na 45 minut, a na starcie z Przełęczy Glisne już kilka minut opóźnienia. Kiedy zbliżałem się do szczytu, zrobiło prawie widno i słońce pojawiło nad linią horyzontu. Pomyślałem, że już wszystko stracone, ale okazało się, że na niebie wciąż rozgrywa się niesamowity spektakl świateł i kolorów.

2


3. Piękne widoki w Beskidzie Wyspowym można podziwiać dosłownie z kilku miejsc: ze szczytu Szczebla, Ćwilina, Mogielicy czy właśnie Lubonia Wielkiego. Natomiast większość szczytów porasta las, który też potrafi być bardzo urokliwy.

3


4. Zachód słońca podziwiany z drogi do Bazy Lubogoszcz, znajdującej się na zboczu góry o tej samej nazwie. W dole Dolina Raby i Kasinka Mała.

4


5. Brat Lubonia. Kiedy jedziemy od strony Krakowa, swoistą bramę Beskidu Wyspowego stanowi Szczebel, góra sąsiadująca z Luboniem Wielkim, na którą prowadzi jeden z najbardziej stromych szlaków turystycznych w polskich Beskidach – czarny szlak od strony Kasinki Małej.

5

Zaufali nam

© 2020 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP