Światowe manewry gospodarcze
Rywalizacja jest immanentną cechą świata przyrody, a więc też ludzi i instytucji, które stwarza człowiek. Co więcej, również państwa walczą ze sobą na polu gospodarczym, chcąc zająć lepszą pozycję i wspomagać swoich obywateli prowadzących biznes.

Zapraszamy na krótki przegląd światowych trendów w zakresie polityk gospodarczych i rozwojowych. Przyjrzymy się, jakie rozwiązania regulacyjne stosują w ostatnim czasie najbardziej zaawansowane technologicznie kraje. Na jakie branże stawiają? Gdzie widzą przyszłość? I jak wypada na tym tle Polska? Za źródło wiedzy posłuży między innymi Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości i jej wydawany cyklicznie co sześć miesięcy raport: „Monitoring trendów krajowych i światowych”.

Choć międzynarodowa rywalizacja w obszarze ochrony wynalazków trwa od lat, to kilka państw postanowiło mocniej zainwestować w zachęcanie finansowe naukowców i firm do przygotowywania większej liczby zgłoszeń patentowych. Takich, które od razu mają zasięg globalny. To sprytne podejście, bo zabezpiecza przedpole i pozwala zarabiać w przyszłości na odsprzedaży praw do korzystania z wynalazków. Stawia na to Izrael, stawiają i Niemcy. Dość powiedzieć, że ci pierwsi awansowali w rankingu Bloomberg Innovation Index na 4. miejsce z 19., właśnie dzięki tego rodzaju wysiłkom.

Gospodarka jest kobietą

Warte podkreślenia są działania Szwedów, Irlandczyków i (znów) Izraela wspierające kobiety we wchodzeniu na rynek pracy i uruchamianiu własnych przedsiębiorstw. Izraelski urząd odpowiedzialny za innowacje wprowadza duży program motywacyjny dla pań chcących zaryzykować własnym startupem. Takie firmy wejdą na specjalną ścieżkę finansową, umożliwiającą sięgnięcie do skarbca z publicznym groszem: dotacja do 75% kosztów działalności badawczo-rozwojowej w pierwszym roku, a w drugim nawet do 70% na dalsze wydatki. Ponadto wspierane finansowo będą działania łączące doświadczone już biznesowo kobiety z tymi, które stawiają pierwsze kroki.

Z kolei w Dublinie wpadli na pomysł uruchomienia programu grantowego kierowanego wprost do niezależnych badaczy i naukowców. Do tych, którzy pracują nad czymś wielce niepewnym i ryzykownym. Nad czymś, co ma potencjał do bycia tzw. technologią przełomową i przynieść może duże zyski. Powstała osobna szuflada przeznaczona tylko dla kobiet. Zgodnie z ideą jednego z ojców Doliny Krzemowej – Rona Conwaya – który ukuł powiedzenie spray and pray, rząd liczy, że rozsiewając szeroko finansowe ziarna, gdzieś wykiełkuje coś, co przyniesie wielkie żniwa.

Srebrna gospodarka, czyli nieubłagana demografia

Dla północnej części świata, a zwłaszcza dla kilku miejsc na mapie Europy i Azji, jednym z największych wyzwań strukturalnych jest starzejące się społeczeństwo. Ludzie pracują dłużej, ale też dłużej korzystają z usług publicznych i żyją dłużej w bardzo dobrej formie fizycznej i umysłowej, co pozwala korzystać im w pełni z różnych dóbr czy form spędzania czasu. Wysokiej jakości opieka medyczna, odpowiadająca na spersonalizowane potrzeby, a także wyposażenie przestrzeni życiowej osób starszych w rozwiązania ułatwiające korzystanie z opieki lekarskiej czy usług medycznych, to problemy do rozwiązania, które przyciągają technologię. Stawiają na to Finowie czy Japończycy. Nie tylko poprzez wspieranie ekosystemów innowacji, centrów badawczych i rozwojowych działań firm high-tech. Ważna jest dla nich także współpraca, inspiracja i wymiana doświadczeń z innymi krajami. Dlatego spore środki przeznaczane będą na działania międzynarodowe: wspólne programy, wizyty studyjne, analizy case’ów, staże czy konferencje.

Dla północnej części świata, a zwłaszcza dla kilku miejsc na mapie Europy i Azji, jednym z największych wyzwań strukturalnych jest starzejące się społeczeństwo.

Rząd norweski z kolei, za pomocą instytucji takich jak Innovation Norway, stara się wdrażać ich programy gospodarcze w krajach UE tak, by segment „silver economy” był w pełni zabezpieczony i wspierał ekspansję międzynarodową rozwiązań firm z kraju fiordów. Polska też zaczyna wchodzić na poważnie w zbliżone działania, czego najlepszym przykład jest uchwalona niedawno ustawa o tzw. „dostępności”, a spore środki kierowane są poprzez programy rządowe czy europejskie na opracowywanie przez firmy i uczelnie produktów i usług ułatwiających funkcjonowanie osobom starszy czy niepełnosprawnym w zbliżony sposób, co osobom zdrowym.

Stymulacja regulacjami prawnymi i podatkami

Na tym polu aktywne są praktycznie wszystkie kraje. Z różnym skutkiem. Ale aktywna legislacja i rozwiązania fiskalne stały się w zasadzie podstawowym orężem polityków w bitwie o inwestycje i innowacyjny rozwój. Estonia integruje usługi podatkowe z bankowymi, Duńczycy obniżają wymagania kapitałowe dla utworzenia spółek handlowych, w Wiedniu rząd udzielać będzie gwarancji bankom na wczesnym etapie rozwoju innowacyjnych startupów, Izrael udzieli specjalnych dofinansowań dla firm, które zdecydują się zwiększyć nakłady w zatrudnienie i centra badawcze na północy kraju. Nowa Zelandia kusi przedsiębiorców 15% ulgą podatkową, by wydawali ponad 50 tys. USD rocznie na prace badawcze i rozwojowe. Polacy od roku stosują tzw. „IP box”, czyli zaledwie pięcioprocentową stawkę podatku dla firm, które czerpią przychody oparte na własności intelektualnej. Szwedzi od dłuższego czasu do kodeksu pracy wprowadzili zjawisko „urlopu na założenie firmy”. Polega on na 6-miesięcznym bezpłatnym urlopie w miejscu pracy na założenie działalności gospodarczej.

Bitwa o talenty

Drenaż mózgów to nie chwytliwe medialnie hasło, lecz brutalna rzeczywistość naszego świata. O długim historycznym rodowodzie. Dziś, w dobie tak zaawansowanych urządzeń i technik komunikacyjnych, internetu, a także gęstej jak sieć pająka siatce połączeń lotnicznych, jeszcze łatwiej jest zamożnym krajom podbierać zdolnych ludzi z całego świata. Ciekawych obserwacji dostarcza analizowanie różnych metod i narzędzi, stosowanych przez poszczególne kraje w przyciąganiu talentów do ekosystemów innowacji startupowych. Świetni są w tym Amerykanie, nie ustępują pola Koreańczycy z Seulu, a na potęgę wyrastać zaczyna świat półwyspu arabskiego. Dziś czołowi programiści korzystają z gościnności Dubaju, Dohy lub Abu Dhabi. Francuzi, trochę zazdroszcząc Estończykom sprawnie działającego programu ściągania zagranicznych talentów, wprowadzili na początku 2019 własny, ale podobny nawet w nazwie French Tech Visa. Program to tak naprawdę szybka i prosta ścieżka proceduralna obejmująca pozwolenie na pracę i pobyt. Polska też stawia pierwsze kroki na tym polu – sektor komercyjny zaczął robić to już trochę wcześniej – czego przykładem jest wzorowany na zagranicznych formatach program „Poland Prize”.

Na potęgę wyrasta świat półwyspu arabskiego. Dziś czołowi programiści korzystają z gościnności Dubaju, Dohy lub Abu Dhabi.

Kosmos, kosmos

Obrazy niczym z „Gwiezdnych wojen” Lucasa co prawda nam nie grożą, ale badania i sektor kosmiczny napędza światowa rywalizacja USA i Chin o bycie niekwestionowanym liderem. Testem będzie to, kto jako pierwszy z załogą dotrze na Marsa. Ale też inne kraje starają się nie wypaść z obiegu i wskoczyć na dobre miejsce w „łańcuchu dostaw” w tej branży. Na przykład Australia ogłosiła strategię, z której wynika, że do 2030 roku chce potroić udział sektora kosmicznego w swoim PKB, a także spowodować, by o 20 tys. Australijczyków więcej pracowało dla firm z tego segmentu.

To tylko garść przykładów. Branż, krajów i różnych koncepcji, o których warto wspomnieć, jest jeszcze wiele. Cieszy z pewnością aktywność Polski, zarówno w obszarze legislacji, jak i kierowania pieniędzy w konkretne inicjatywy i sektory gospodarki. W tekście nie padło słowo o naszych południowych czy wschodnich sąsiadach, a można by im poświęcić osobny artykuł. Czesi chcą stawiać mocno na sztuczną inteligencję, a Mińsk to z kolei gamingowa stolica naszej części Europy. Jak widać, nawet na naszym podwórku trzeba rywalizować z trudnym przeciwnikiem. Profesor Bryła, słynny na cały świat inżynier i konstruktor (jego dziełem był warszawski Prudential oraz pierwszy na świecie most spawany, ulokowany niedaleko Łowicza), wypowiedział kiedyś znamienne słowa: „Trzeba myśleć i trzeba pracować”. A zatem myślmy, zmuszajmy naszych reprezentantów w parlamencie i samorządzie do myślenia i pracujmy. A efekty przyjdą na pewno.

Zaufali nam

© 2020 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP