Swiatłana Cichanouska w Polsce
Uczestniczyliśmy w spotkaniu ze Swiatłaną Cichanouską, kandydatką białoruskiej opozycji na prezydenta. Liderka wygłosiła wykład na Uniwersytecie Warszawskim.

Spotkanie rozpoczął Rektor UW prof. Alojzy Z. Nowak, zapewniający o tym, że Uniwersytet Warszawski był, jest i będzie miejscem otwartym dla wszystkich, a białoruscy studenci są zawsze mile widziani w murach uczelni.

Głos zabrał także Premier Mateusz Morawiecki, wspominając o białoruskich studentach w Polsce, którzy mogą popularyzować swoją kulturę w naszym kraju. Zapewnił, że jako naród wspieramy Białoruś nie tylko politycznie, ale także sercem. Podziękował wszystkim partiom za to, że działają wspólnie, ponad podziałami, w walce o wolny kraj sąsiadów. Premier zaznaczył, że Polacy doskonale zdają sobie sprawę, jakim uczuciem jest próba odzyskania niepodległości. Przemówienie zakończył słowami:

Niech żyje wolna Białoruś!

1

Sama Swiatłana Cichanouska już na samym początku podziękowała za wsparcie i opowiedziała swoją historię. Mówiła, że jeszcze kilka miesięcy temu zupełnie się nie spodziewała, że będzie zaangażowana w politykę. Historia zaczęła się od jej męża, który założył kanał na YouTubie, jeździł po kraju, rozmawiał z ludźmi i pokazywał, ile problemów dotyczy Białorusi, np. korupcja. Z powodu aresztowania męża kobieta postanowiła, początkowo wyłącznie z miłości, kontynuować jego dzieło. Zdała sobie sprawę, że ludzie naprawdę chcą zmian, wolności.

Kilka miesięcy temu jeszcze nie mogłabym sobie wyobrazić, że znajdę się w takiej sytuacji i że będę przemawiać w imieniu swego narodu. Nie byłam zaangażowana w politykę. Podobnie jak wielu innych Białorusinów żyłam po prostu swoim życiem, w swoim małym świecie. Przez wiele lat nie wiedziałam, co się dzieje na zewnątrz. Kiedy się dowiedziałam, otworzyły mi się oczy. Zrozumiałam, że wszyscy ci ludzie, którzy uwierzyli mojemu mężowi, zaczęli wierzyć także mnie. Widziałam w ich oczach tęsknotę za zmianami, za przekształceniem kraju, za stworzeniem lepszych warunków dla ich dzieci. Nie mogłam stać na uboczu
– zaznaczyła Cichanouska.

Opowiadała o tym, jak bała się każdego kolejnego dnia. Jej cel był jasny: zapewnić ludziom głos i władzę. Wyraziła nadzieję, że w Polsce widzieliśmy zdjęcia i relacje z wydarzeń, które obecnie mają miejsce w jej kraju. Więzienia, gwałty, wizyty w szpitalach – stosowanie przemocy na tak dużą skalę okazało się zaskakujące.

Teraz reżim usiłuje nas zdemoralizować i stłumić, ale on wierzy tylko w siłę. My wierzymy w solidarność i wizję nowej Białorusi
– powiedziała.

Liderka zapowiedziała, że naród wierzy w solidarność i wizję wolnego kraju. Zwróciła uwagę na ważną rolę, jaką w dzisiejszym świecie odgrywa internet. Dziękowała alternatywnym kanałom przekazu, kontrastując je z propagandą mającą miejsce w białoruskiej telewizji.


Doceniła też aktywność kobiet, która ma miejsce na niespotykaną dotychczas skalę. Obywatelki chronią mężczyzn przed milicją. Cichanouska wie, jak jest to trudna i wymagająca sytuacja, tym bardziej jest wszystkim wdzięczna za zaangażowanie. Podkreśliła, że rola kobiet w społeczeństwie jest ogromna.

Nasi mężczyźni trafili do więzienia, dlatego znalazłyśmy siłę, aby poczynić krok naprzód i wyjść przed nich, wyjść na pierwsza linię i iść cały czas naprzód
– mówiła Cichanouska.

Nie zabrakło porównania solidarności białoruskiej z polską. Kobieta powiedziała, że ma nadzieję, iż walka o niepodległość w ich przypadku nie będzie musiała trwać tak długo.

Poruszyła wątek uniwersytetów, wyrażając wiarę w determinację studentów i naukowców. Podziękowała za Program Stypendialny im. Konstantego Kalinowskiego, który umożliwia białoruskim studentom podjęcie nauki w naszym kraju. Ma nadzieję, że jeśli – mimo wszystko – dojdzie do represji wystosowanych w kierunku osób ze świata akademickiego, to polskie uczelnie – tak, jak miało to miejsce do tej pory – okażą swoje wsparcie.

Przemówienie zakończyła podziękowaniem, że bycie w Polsce jest dla niej zaszczytem.

Rektor UW zadeklarował, że uczelnia zaopiekuje się białoruskimi studentami i zadba o ich edukację w Polsce.

Po spotkaniu Swiatłana Cichanouska udała się na spotkanie z białoruską społecznością, która przyjęła ją wiwatami.

Zaufali nam

© 2020 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP