Sieć pełna finansów
Nie ma co się łudzić: kolejne badania pokazują, że z finansową edukacją Polaków jest, łagodnie rzecz ujmując, nie najlepiej. W świecie finansów poruszamy się zbyt często po omacku, mechanizmy giełdowe są dla nas obce, a za to chętnie powtarzamy stereotypowe i błędne opinie – na przykład dotyczące oszczędzania.

Fakt, że mimo wszystko z roku na rok jest nieco lepiej, to efekt tego, że w dojrzałe życie wchodzi pokolenie, które urodziło się i wychowało już w erze wolnorynkowej. Ta właśnie generacja jest szansą na zmianę niepokojących trendów – nie tylko jako osoby przyswajające finansowe abecadło, lecz również dzielące się swoją wiedzą. „Jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to napisz o tym książkę” – głosi stare powiedzenie. Dziś można dodać: „… lub napisz o tym w internecie”. Sieć jest dzisiaj bez wątpienia najskuteczniejszym środkiem dotarcia z edukacyjnymi treściami do milionów. Oczywiście, trzeba wziąć pod uwagę, że laik nie jest w stanie w gąszczu informacji odróżnić tego, co absolutnie godne zaufania od czystych bzdur. A w tak delikatnej sferze, jak świat finansów, jest to tym bardziej trudne. Marka ma znaczenie – również w zakresie edukacji i informacji. To, kto – osoba lub instytucja – stoi za danym projektem, jest często najlepszą gwarancją wiarygodności przedsięwzięcia. Stąd wielka popularność najlepszego obecnie portalu, który w zrozumiały sposób przybliża meandry makroekonomii i świata pieniądza. Mowa o Obserwatorze Finansowym, działającym pod egidą Narodowego Banku Polskiego. Obserwator to dobry przykład tego, że o naprawdę trudnych sprawach można pisać w sposób zrozumiały, a jednocześnie kompetentny. Na dziesiątkach portali można znaleźć niezwykle ciekawe blogi, dotyczące gospodarki i rynku finansowego. Nie wszystkie z nich pisane są przez ekonomistów dla ekonomistów, a więc w sposób niedostępny dla niewtajemniczonych. Wiele blogów, również autorstwa dziennikarzy i publicystów, to cenna lekcja finansów dla tych, którzy chcieliby nie tylko wiedzieć, co się dzieje, ale również zrozumieć tego przyczyny i skutki. Dobrym pomysłem byłoby uruchomienie internetowej platformy, zbierającej takie właśnie opinie i komentarze – wartościowe i pisane przez kompetentne osoby. A pisać jest o czym. Lista spraw, wymagających „odczarowania”, jest niestety bardzo długa. Dowodzić może tego nagłośniony ostatnio pozew, skierowany przeciwko bankowi przez kredytobiorczynię, która ma problemy ze spłatą zaciągniętego zobowiązania. Swoje roszczenia o unieważnienie umowy opiera ona mianowicie na tym, że… bank udzielił jej kredytu, choć nie powinien. Nie chodzi tu o złą ocenę zdolności kredytowej. Po prostu kurs franka szwajcarskiego poszedł w górę, a pani straciła dodatkowo intratną posadę. Jej zdaniem bank powinien to przewidzieć, a skoro tego nie zrobił – to już nie jej wina. Jak widać, nie ma takich kwestii z zakresu finansów, które nie wymagałaby szczegółowych wyjaśnień…

Marka ma znaczenie – również w zakresie edukacji i informacji. Stąd wielka popularność najlepszego obecnie portalu, który w zrozumiały sposób przybliża meandry makroekonomii i świata pieniądza. Mowa o Obserwatorze Finansowym

 

Dodatek powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim  w ramach programu edukacji ekonomicznej

 

Zaufali nam

© 2019 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP