Sesja! Jak zdać i nie zwariować?
I znów sesja! Ta nieubłagana część życia każdego studenta bywa katorgą, z którą ciężko sobie poradzić. Co zrobić, aby ten trudny czas był bardziej znośny, a efekty nauki znacznie lepsze?

Zapewne każdy z nas chciałby posiąść umiejętność kontrolowanego zapamiętywania wszystkiego, co usłyszymy lub zobaczymy, a co w danym czasie jest nam potrzebne np. do zdania egzaminu. Tego typu zadania nie sprawiają większych trudności mnemonistom, czyli osobom obdarzonym ponadprzeciętną pamięcią lub potrafiącym biegle stosować mnemotechniki (sposoby ułatwiające zapamiętanie, przechowanie i przypominanie sobie informacji). Większość z nas niestety nie posiada takich umiejętności, a mimo to sesję trzeba zdać. Jak to zrobić?

Plan to podstawa

W trakcie przygotowań do egzaminu często okazuje się, że źródła, z których się uczymy, są niewystarczające. W efekcie musimy na pewien czas oderwać się od nauki w poszukiwaniu np. niezbędnych książek czy notatek. Taka sytuacja wprowadza niepotrzebny chaos i zabiera nam czas, którego nie mamy zbyt wiele. Podstawową rzeczą, o którą musimy zadbać, przymierzając się do sesji egzaminacyjnej, jest sporządzenie planu nauki oraz zebranie całego materiału, który będzie nam potrzebny. To pierwszy krok, który powinniśmy wykonać, zanim przejdziemy do etapu właściwej nauki. Sprawdźmy, czego dokładnie musimy się nauczyć, zbierzmy wszystkie źródła, a następnie sporządźmy plan nauki, dzięki któremu będziemy mogli kontrolować czas, jaki będzie nam potrzebny do powtórzenia materiału. Zebrany materiał i dobry plan pozwolą nam skupić się wyłącznie na nauce.

Podstawową rzeczą, o którą musimy zadbać, przymierzając się do sesji egzaminacyjnej, jest sporządzenie planu nauki oraz zebranie całego materiału, który będzie nam potrzebny.

Świątynia nauki

Gdy już zbierzemy się w sobie, by zrobić pierwszy krok do sięgnięcia po przygotowany przez nas materiał, koniecznie powinniśmy zadbać o nasze otoczenie. Miejsce, w którym będziemy się uczyć, ma wbrew pozorom bardzo duży wpływ na efekty naszej nauki. Otoczenie wpływa bowiem na skupienie. Rzeczą podstawową jest wyłączenie lub wyciszenie telefonu, są to bowiem elementy, które najczęściej skupiają naszą uwagę. Uwaga w czasie studiowania materiału egzaminacyjnego powinna być maksymalnie skoncentrowana na jednej kwestii – nauce. Chcąc skupić się na zadaniu, zadbajmy o to, by wokół nas był zachowany porządek. Posprzątajmy pokój, schowajmy do szafek wszystkie rzeczy, które mogą nas rozpraszać. Zadbajmy również o to, byśmy przebywali w pomieszczeniu dobrze oświetlonym, dzięki któremu będziemy odpowiednio pobudzeni, aby nie zasnąć w trakcie czytania, co zapewne zdarzyło się wielu studentom w czasie sesji. Pamiętajmy, że zapamiętujemy dzięki mózgowi, a ten, by mógł skutecznie funkcjonować, potrzebuje tlenu. Warto zatem często wietrzyć pomieszczenie, w którym się uczymy. Kwestią sporną jest natomiast muzyka. Wiele osób lubi uczyć się ze słuchawkami w uszach. Jeżeli preferujemy ten sposób, warto jednak zrezygnować z głośnej i szybkiej muzyki na rzecz spokojniejszych dźwięków, które nie wzbudzą w nas niepokoju i przesadnego pobudzenia, ale również na rzecz takich utworów, które nas nie uśpią. Ryzyko zaśnięcia zdecydowanie wzrasta również, gdy uczymy się na leżąco. Łóżko kojarzy się nam przede wszystkim z odpoczynkiem, zatem warto uczyć się w pozycji siedzącej, np. przy biurku. Jeżeli czujemy potrzebę położenia się, to z pewnością nie zaszkodzi nam krótkotrwała zmiana pozycji, jednak w takich momentach powinniśmy zastanowić się nad ewentualną przerwą, po której wrócimy do pracy nad materiałem. W odpowiednio przygotowanym otoczeniu możemy spokojnie zająć się już tylko nauką.

Warto często wietrzyć pomieszczenie, w którym się uczymy - nasz mózg potrzebuje tlenu.

Pamiętajmy, że plan, według którego będziemy się uczyć, musi być realny, możliwy do wykonania i sporządzony tak, abyśmy mogli go zrealizować bez forsowania samych siebie. Nie narzucajmy sobie, że będziemy się uczyć od rana do wieczora, a także w nocy, ponieważ na pewno efekty nie będą na tyle zadowalające, na ile byśmy się spodziewali. Czas nauki to kwestia indywidualna, ale w większości przypadków ludzki mózg zapamiętuje tylko na samym początku oraz na końcu intensywnej nauki, czyli około 15 minut. Polecam spróbować uczyć się, stosując 40-minutowe sesje oraz kilkuminutowe przerwy, dzięki którym nasz mózg odpocznie – mówi Wiktor Barwiński, coach i ekspert ds. efektywnej nauki. – Podczas takiej przerwy koniecznie odejdźmy od miejsca, w którym pracujemy, rozprostujmy kości, wyjdźmy na balkon. Nie korzystajmy w tym czasie z mediów społecznościowych, przez które zaczniemy myśleć o zupełnie innych rzeczach. Podczas przerwy powinniśmy robić coś, dzięki czemu nasz mózg odpocznie. Na pewno lepiej uczyć się tylko przez część dnia, ale intensywnie, bez rozpraszania się, stosując kilkuminutowe przerwy, niż katować się przez cały dzień i noc, co i tak nie przyniesie nam spodziewanych efektów. A nawet jeśli przyniesie, to taki sposób nauki negatywnie wpłynie na nasz organizm – podkreśla ekspert.

Gdy wpadniemy w wir nauki, nie zapominajmy, że wciąż żyjemy, więc musimy jeść i pić. – Pamiętajmy, że jesteśmy zbudowani w głównej mierze z wody, zatem pijmy jej jak najwięcej, bo nawodnienie organizmu wspomoże mózg. Nie zapominajmy też o jedzeniu, by mieć energię do nauki. Ale nie objadajmy się! Po bardzo sytym obiedzie chce nam się spać, a przecież w czasie sesji potrzebujemy mobilizacji do działania, więc starajmy się jeść lekkostrawne posiłki, z dużą ilością warzyw, co dobrze wpłynie na nasz organizm – mówi Wiktor Barwiński.

1

Ranne ptaszki vs. nocne marki

Rzeczywistość, w której żyjemy, jest zorganizowana tak, abyśmy byli aktywni przede wszystkim rano, żebyśmy po południu zakończyli pracę, naukę i zajęli się sprawami prywatnymi, a wieczorem udali się na spoczynek. Świat, w którym przyszło nam funkcjonować, jest zatem idealny dla tzw. rannych ptaszków. A co z nocnymi markami? Ci pracują i uczą się do późnych godzin nocnych, ponieważ właśnie o tej porze mają najwięcej chęci do działania. Budzą się przed południem, a zadania, które przed nimi stoją, zaczynają podejmować dopiero po południu, kończąc je, gdy inni już dawno śpią. Podział ten jest widoczny również w przypadku studentów, którzy zmagają się z sesją. – Kwestia pory nauki to rzecz bardzo indywidualna, każdy ma swój czas. Warto sprawdzić, jaka pora jest dla ciebie najlepsza. Jednak jeżeli ktoś zdecyduje się na naukę w nocy, nie może zapomnieć o odespaniu przynajmniej 7 godzin w ciągu doby. Sen jest niezbędny, jeśli chcemy, aby nasz mózg dobrze funkcjonował – mówi ekspert.

Końcówka

Zwieńczeniem procesu naszej nauki jest oczywiście powtórka. Nie ma wątpliwości, że bez dobrego powtórzenia nie da się osiągnąć oczekiwanych wyników na egzaminach. Jak zatem powtarzać przerobiony materiał? – Metod jest wiele. Jedni wolą robić to indywidualnie, w ciszy, natomiast inni uczą się wspólnie. Wzajemne odpytywanie się bardzo często przynosi świetne efekty. Warto to sprawdzić. Bardzo pomocne w procesie nauki są również mnemotechniki, które służą do szybszego i bardziej kreatywnego zapamiętywania. Technik jest bardzo wiele, wiedza, którą możemy zdobyć w tym zakresie, jest bardzo szeroka. Polecam ją zgłębić, ponieważ jest ona łatwo dostępna - dodaje Wiktor Barwiński.

W końcówce nauki pojawia się stres, który często nas paraliżuje w kluczowym momencie.– Polecam zadać sobie kilka pytań: Czym właściwie się stresuję? Co najgorszego może się stać? Sposobem na zmniejszenie stresu może być pokazanie sobie, że świat nie kończy się na niezdanym egzaminie, nasze życie będzie toczyło się dalej – podkreśla ekspert. Jednak zapewne wielu studentów, którzy zmagają się z sesją, nie zastosuje się do powyższych wskazówek, dając sobie bardzo niewiele czasu na naukę. Co w takiej sytuacji? – Wyłączyć telefon i robić swoje – radzi Wiktor Barwiński. Zatem powodzenia!

Zaufali nam

© 2019 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP