Przegląd kulturowy

Potęga mitu

Joseph Campbell, Bill Moyers, wyd. Znak

1

Mitologia, a mówiąc szerzej „literatura ducha”, była jeszcze niedawno dobrze znana każdej wyedukowanej osobie poprzez studia greki, łaciny i „Biblii”. Obecnie nacisk w nauczaniu przesunął się na bardziej praktyczną wiedzę. A przecież mity służyły człowiekowi od samego początku i stanowiły fundament jego kultury. Czy nie powstała zatem swoista luka?

Joseph Campbell nie określał samego siebie mianem specjalisty, gdyż ci często muszą studiować literaturę w dziesiątkach językach, aby dogłębnie zbadać wąskie zagadnienie dotyczące wierzeń pojedynczej kultury. Mogą jednak nie dostrzec, że podobne problemy występują w wielu kulturach. Do tego potrzebny będzie generalista, który porówna wyniki wielu badań i dostrzeże globalne, ogólnoludzkie podłoże ich przyczyny.

Campbell określał się właśnie jako generalista i był jednym z największych autorytetów z dziedziny mitologii i religii porównawczej. Jego generalizm sięgał jednak o wiele dalej i chyba nigdzie się nie kończył. Szybko przekona się o tym każdy czytelnik Potęgi mitu.

Książka ta opiera się na wywiadach przeprowadzonych 40 lat temu z Campbellem przez Billa Moyersa na potrzeby klasycznej już telewizyjnej serii dokumentalnej o tym samym tytule i stanowi uzupełnienie tejże serii. Campbell przystępnie tłumaczy swoje teorie, które zawarł chociażby w Bohaterze o tysiącu twarzy, relacjonuje, kategoryzuje i porównuje liczne mity i wierzenia, a także diagnozuje dręczące naszą cywilizację problemy.

Bohater o tysiącu twarzy zyskał sporą popularność za sprawą Georga Lucasa (na którego ranchu przeprowadzano zresztą wspomniane wywiady). Opisaną w książce strukturę ścieżki, jaką musieli przejść bohaterowie z mitów z całego świata, wykorzystał on z dużym sukcesem w Gwiezdnych wojnach, tym samym niejako ją testując i zapewniając Campbellowi stałe źródło czytelników.

Gwiezdne wojny ani żaden inny film nie zapewnią jednak światu nowej, pełnoprawnej mitologii, której brak stanowi według Campbella duży problem. Elementy mityczne są obecne wokół nas, brakuje jednak kompletnych nowoczesnych wzorców, których niegdyś dostarczała mitologia. Dawne mity nie wystarczą, gdyż „dawne cnoty są dziś wadami”.

Campbell opowiada w lekki, naturalny, ale naukowy sposób o trudnych duchowych koncepcjach. Naturalna wydaje się zwłaszcza jego erudycja. Zdaje się, że zaabsorbował kilka tysięcy lat dorobku kultury ludzkiej. Jego wykłady opowiadają o uniwersalnych trudnościach i odczuciach towarzyszących byciu żywym, dzięki czemu pomagają nam poczuć więź z każdym, kto doświadczył tego stanu.

Mój piękny syn

reż. Felix Van Groeningen, prod. USA, 120 min

2

Mój piękny syn to nowa hollywoodzka produkcja opowiadająca o ciężkim, narkotykowym nałogu. Oparta jest na autobiograficznych książkach ojca i syna, Davida i Nica Sheffów. David Sheff to dziennikarz piszący dla czołowych amerykańskich gazet takich jak „Rolling Stone” i „The New York Times”, a także autor literatury faktu, który najpierw w artykule, a potem w bestsellerowej książce podjął temat nałogu swojego syna. Historia w filmie opowiedziana jest głównie z jego perspektywy.

Wszystko zaczyna się w momencie, gdy Nic powinien wybierać się do college’u. Zostaje on przyjęty do wszystkich szkół, do których aplikował, i, krótko mówiąc, ma świetne perspektywy. Wychodzą jednak na jaw jego eksperymenty z substancjami psychoaktywnymi, które zaczynają wykraczać poza lokalną, kalifornijską normę, ponieważ zaczyna zażywać metamfetaminę, a później heroinę.

W role ojca i syna wcielają się kolejno Steve Carell i Timothée Chalamet. Gwiazdor The Office rozwijał swoją karierę filmową równolegle z telewizyjną, aczkolwiek dopiero po pożegnaniu się z kultową postacią Michaela Scotta rozpoczął ją jakby na nowo jako aktor dramatyczny. Chalamet był związany z tym projektem od 2017. W międzyczasie wybił się rolą w Tamtych dniach, tamtych nocach i został najbardziej rozchwytywanym młodym talentem w całym Hollywood.

Od razu wiemy, że obaj aktorzy zdobędą różnego rodzaju nagrody i nominacje. Świetnie się sprawdzają i w dużym stopniu odnajdują w swoich rolach. Casting został skutecznie wykalkulowany pod kątem łatwości zdobycia sympatii widzów. Widoczne jest to także w obsadzie postaci drugoplanowych, która wygląda trochę jak puszczanie oka do widzów. Sponsora Nica w AN odgrywa Andre Royo, znany z roli narkomana Bubblesa w serialu The Wire HBO, a w matkę Nica i byłą żonę postaci Carella wciela się aktorka, która odgrywała jego partnerkę w The Office.

Nie mamy także wątpliwości, że przeciętny nałogowy użytkownik metamfetaminy lub heroiny nie pochodzi z tak dobrego domu. Ma to swoje plusy, gdyż trudniej nam patrzeć na bohaterów z góry; filmsygnalizuje, że problem uzależnień może dotyczyć każdego. Z drugiej strony widać, że historia jest „wygładzona”, nawet jeśli się nie wie, że pominięto niektóre wątki, takie jak prostytuowanie się Nica i jego poważne zakażenia.

W ten sposób „beautiful boy” zachowuje być może zbyt dużo uroku, nawet znajdując się na dnie, trzeba jednak przyznać, że film daje nam okazję poznać i polubić swoich bohaterów, a perspektywa rodzica na nałóg jest interesująca. Ponadto Mój piękny syn na pewno spodoba się fanom występujących w nim aktorów, a tych nie brakuje.

Płomienie

reż. Lee Chang-dong, prod. Korea Południowa, 148 min

3

Koreańskie thrillery zdobyły wierne grono odbiorców na całym świecie dzięki filmom takim jak opowiadające o zemście Oldboy i Służąca Chan-wook Parka czy blisko spokrewniona z Zodiakiem Davida Finchera Zagadka zbrodni Joon-ho Bonga. Ostatnio szerokim echem odbiły się także horrory takie jak Lament i wielki światowy hit Zombie Express.

Płomienie to kolejny głośny i wysoko oceniany thriller psychologiczny z Korei Południowej, nie jest to jednak film, którego mogą oczekiwać fani kina gatunkowego. Był on jedną z najważniejszych premier na zeszłorocznym festiwalu w Cannes, gdzie reżyser filmu Lee Chang-dong jest stałym bywalcem. Zdobył tam już nagrodę za najlepszy scenariusz, a także zasiadał w jury. Osoby zaznajomione z jego wcześniejszymi dramatami nie będą oczekiwać od Płomieni pościgów i scen walki.

Bohaterem filmu jest młody mężczyzna Lee Jong-su, który po odbyciu służby wojskowej i ukończeniu studiów żyje na niskim poziomie, pracując w Seulu jako kurier. Aspiruje jednak do zostania pisarzem. Jego ojciec jest hodowcą bydła, chociaż niegdyś miał okazję zainwestować w nieruchomości w Gangam. Niedawno z powodu dumy wdał się w bójkę z urzędnikiem i trafił do więzienia, przez co młody Jong-su musi odwiedzać rodzinny dom i opiekować się bydłem.

Główny wątek dotyczy dawnej sąsiadki Jong-su, Hae-mi, która także przeprowadziła się do Seulu i pracuje jako hostessa. Para przypadkiem spotyka się na mieście i odnawia znajomość, wplątując się w krótki romans. Wkrótce Hae-mi przedstawia Jong-su tajemniczego Bena, który jest tylko kilka lat starszy niż oni, żyje jednak w luksusie i prowadzi zupełnie inny styl życia. Gdy Hae-mi znika, Jong-su zaczyna podejrzewać, że jest to sprawka bogatszego kolegi, o którego od początku był zazdrosny.

Film jest luźno oparty na opowiadaniu Harukiego Murakamiego, powiązany z opowiadaniem Faulknera o tym samym tytule. Kontekst literacki może być pomocny przy analizie filmu, najważniejsze będą jednak dziesiątki gestów, wypowiedzi i detali, które okazują się być bardzo znaczące. Odzwierciedlają one konflikt wyrosły z głębokiego rozwarstwienia społecznego, który odbija się na psychice młodych Koreańczyków i jest głównym tematem filmu.

Płomienie na pewno nie doczekają się amerykańskiego remake’u. Staną się za to przedmiotem wielu dociekliwych analiz. Ten niepokojący, długi i dogłębny film należy gorąco polecić, ale raczej nie niecierpliwym widzom.

Zaufali nam

© 2019 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP