Przed użyciem zapoznaj się…
Dopada Cię choroba. Pewnie w najmniej oczekiwanym momencie. Zapchany nos, katar, ból gardła i głowy, które nie dają Ci normalnie funkcjonować. Nikogo nie zdziwi, że będziesz szukał ulgi – i to jak najszybciej – zapewne w łatwo dostępnych lekach bez recepty (OTC).

W sklepach jest wiele specyfików na przeziębienie. Czasem aż trudno wybrać jeden. Pomagają poczuć się lepiej, lecząc lub zapobiegając typowym problemom zdrowotnym. Najczęściej sięgamy po nie, gdy dokuczają nam ból, alergia, zaparcia, przeziębienie i grypa lub nudności. Leki OTC (ang. over the counter) są zazwyczaj bezpieczne, ale muszą być stosowane w zalecanych dawkach. Chociaż są słabsze niż inne substancje, nadal mogą stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia na skutek działań niepożądanych lub prowadzić do uzależnienia. Samodzielne leczenie jest na pewno dużym udogodnieniem, ale musimy pamiętać, że jeśli robimy to nieodpowiednio – może mieć poważne konsekwencje.


UŚWIADOMIONE ZAGROŻENIE

W 2016 roku CBOS przeprowadził sondaż, według którego 89% dorosłych deklarowało stosowanie leków bez recepty w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Najczęściej były to środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, z których korzystało 68% badanych. Ten sam odsetek używał preparatów łagodzących objawy przeziębienia lub grypy. Mniej popularne okazały się leki łagodzące dolegliwości układu pokarmowego (27%) oraz środki uspokajające i nasenne (13%). Powyższe dane zostały porównane z wynikami z 2010 roku i okazało się, że liczba konsumentów korzystających z leków dostępnych bez recepty wzrosła lub utrzymała się na zbliżonym poziomie. Wykazano również, że częściej używają ich kobiety niż mężczyźni. Na całe szczęście okazało się również, że stosując dany preparat po raz pierwszy, ponad połowa respondentów konsultuje to z lekarzem lub farmaceutą. Z kolei 71% Polaków jest świadomych, że tego typu preparaty mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie.


LECZENIE NA WŁASNĄ RĘKĘ

Największe zagrożenie dla własnego zdrowia stanowi jednak grupa badanych, której zdarzyło się stosować leki w niewłaściwy sposób (27%), np.: zwiększając dawkę, używając ich dłużej niż to wskazane (20%), lekceważąc skutki uboczne (9%) lub przeciwwskazania, które ich dotyczą (8%), a także przyjmując leki z przyzwyczajenia, choć nie jest to konieczne (7%), lub wbrew negatywnej opinii lekarza o takim sposobie leczenia (4%). Polska należy do krajów o wysokiej konsumpcji OTC. Reklamodawcy wydają najwięcej pieniędzy na ich promocję. A CBOS prognozuje, że wartość tego rynku w kolejnych latach będzie wciąż wzrastała. Powyższe statystki jednoznacznie wskazują, że Polacy korzystają z leków bez recepty często i dużo. Dlatego tak ważna jest świadomość, że bywają niebezpieczne. Nawet stosowanie zgodne z ulotką może skutkować działaniami niepożądanymi lub reakcją alergiczną, bo nie da się w 100% przewidzieć, w jaki sposób zareaguje dany organizm, tym bardziej jeśli korzysta się z czegoś po raz pierwszy. W takim razie jak uniknąć szkodliwych konsekwencji?


CZYTAJ SKŁAD

Wiele preparatów dostępnych w sklepach różni się tylko nazwą handlową, natomiast substancja lecznicza jest taka sama. Jest to bardzo łatwa droga do przedawkowania, a tym samym nasilenia działań niepożądanych lub w skrajnych przypadkach zatrucia. Najczęściej dochodzi do tego podczas stosowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ, np.: ibuprofen, ketoprofen, diklofenak) oraz leków na przeziębienie i grypę (paracetamol, pseudoefedryna). Należy być też świadomym, że czasem leki z tej samej grupy mają różne nazwy, ale mechanizm działania pozostaje ten sam.


NIE ŁĄCZ

Panuje również przekonanie, że jeśli połączy się kilka leków, to zadziałają one szybciej i dadzą lepszy efekt terapeutyczny. Nawet jeśli lekarze czasami stosują tę zasadę, należy pamiętać, że przez wiele lat uczą się, jak robić to we właściwy sposób. Dlatego jeśli mamy taki pomysł, konieczne jest skonsultowanie go z lekarzem lub farmaceutą. Przyjmowanie wielu leków dotyczy głównie pacjentów starszych, bo często oprócz leków przypisanych przez specjalistę sami korzystają z preparatów bez recepty. Szacuje się, że przy przyjmowaniu pięciu leków ryzyko wystąpienia interakcji wynosi aż 58%. Myślę, że łatwo się domyślić, że każdy kolejny lek będzie tę wartość podnosił. Należy pamiętać, aby informować swoich lekarzy (tym bardziej jeśli leczysz się u kilku), o każdym leku, który przyjmujesz. Tylko wtedy będziesz mieć pewność, że nie ma zagrożenia dla Twojego zdrowia. Łącznie dotyczy również jedzenia – niektóre preparaty powinny być przyjmowane na czczo, inne tylko z posiłkiem, jeszcze inne nie mogą być zażywane z produktami mlecznymi.


CZYTAJ ULOTKI

Czytanie długich instrukcji obsługi w dzisiejszych czasach nie należy do ulubionych zajęć. Przecież zasada prób i błędów zazwyczaj się sprawdza, a my szybko jesteśmy w stanie nauczyć się, jak z czegoś korzystać. Nie możemy jednak przenosić tego podejścia na leki. Ulotka jest bardzo ważnym elementem i czasami naprawdę warto przeczytać ją od początku do końca. Będziemy przede wszystkim świadomi, ile, kiedy i w jakich odstępach czasu powinniśmy przyjmować tabletki, co zrobić, jeśli zapomnimy o jakiejś dawce i przede wszystkim – jakie działania niepożądane są najczęstsze. Inaczej trudno nam będzie skorelować, że np. nowa wysypka jest skutkiem leczenia się ibuprofenem i nie odstawimy leku w odpowiednim momencie. Oprócz tego należy pamiętać, żeby nie przyjmować niczego dłużej, niż jest to zalecone w ulotce. Jeśli problem zdrowotny nie ustąpi w określonym czasie, należy skonsultować się z lekarzem.


SŁUCHAJ WŁASNEGO CIAŁA

Jeśli dolega Ci coś od dłuższego czasu, to zastanów się, czy kupowanie kolejnych leków w aptece lub sklepie jest dobrym wyjściem. Leki bez recepty powinny być stosowane do leczenia drobnych schorzeń. Każda poważniejsza choroba musi być skonsultowana z lekarzem i maskowanie danych dolegliwości, np. preparatem przeciwbólowym, może prowadzić do opóźnienia prawidłowego rozpoznania. Częsty ból głowy może być wynikiem nadciśnienia, wady wzroku, przewlekłego zapalenia zatok lub uszu, migreny czy choroby naczyń i wielu innych, dlatego tak ważna jest wizyta u lekarza. Choroba sama nie ustąpi i nie warto upierać się na samoleczenie.


NIE ULEGAJ WPŁYWOM

Telewizja, internet, radio – wszędzie jesteśmy zarzucani reklamami o nowych lekach lub suplementach diety. Czasami kupujemy też coś, bo sąsiadka albo znajomy stosuje i działa, a wcale nie jest to nam koniecznie potrzebne. To, że komuś coś służy, nie oznacza, że będzie odpowiednie dla nas. Przede wszystkim zawsze trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: dlaczego coś stosujemy i czy musimy koniecznie z tego skorzystać.


SKUTKI NADUŻYWANIA

• Wystąpienie działań niepożądanych – im wyższa dawka i dłuższy czas stosowania, tym większe ryzyko.

• Wystąpienie interakcji – lek może nasilać lub osłabiać działanie.

• Przedawkowanie – standardowe dawki leków są ustalane dla zdrowego, dorosłego pacjenta o wadze 70 kg, dlatego jeśli ktoś cierpi na jakieś schorzenie lub jest niedożywiony, nawet prawidłowa dawka może być zagrożeniem dla zdrowia.

• Uszkodzenie narządów wewnętrznych – większość leków jest metabolizowana w wątrobie i wydalana przez nerki, nadmierne dawki mogą prowadzić do ich uszkodzenia.

• Rozwinięcie tolerancji – np. krople do nosa obkurczające śluzówkę (ksylometazolina) mogą prowadzić do polekowego nieżytu nosa, jeśli stosuje się je dłużej niż 5 dni.

• Uzależnienie – leki zawierające np.: pseudoefedrynę czy kodeinę mogą wywoływać uzależnienie psychiczne (kodeina również fizyczne).


Leki dostępne bez recepty na pewno są ogromnym ułatwieniem, nie tylko dla nas, ale także dla medyków. Pacjent może spróbować sam leczyć przeziębienie lub sporadyczny ból głowy. Trudno byłoby nam funkcjonować, jeśli musielibyśmy iść po receptę, żeby poradzić sobie z katarem. Jednak niesie to ze sobą również ryzyko, które jest dość niskie, jeśli tylko będziemy o nim pamiętać i stosować się do odpowiednich zasad. A w razie wątpliwości zawsze należy skonsultować się z lekarzem lub farmaceutą.

Zaufali nam

© 2020 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP