Nadzieja na lepszy start
Ukończenie szkoły, zdobycie wymarzonego stanowiska, awans w pracy, udział w Mistrzostwach Świata – na różnych etapach życia mamy odmienne cele i dążenia, staramy się zdobywać swój własny Everest. Czasem jednak sytuacja życiowa sprawia, że trudno jest uwierzyć we własne możliwości. Co wtedy? Jak można pomóc? Choćby organizując Mistrzostwa Polski w piłce nożnej!

Dlaczego te mistrzostwa są tak wyjątkowe? Ponieważ uczestniczą w nich dzieci z domów dziecka, dla których realizowanie marzeń jest często o wiele trudniejsze, niż dla ich rówieśników. Dzięki tej inicjatywie mogą nie tylko sprawdzić swoje umiejętności czy spotkać się z rówieśnikami z całego kraju, ale również dostają szansę na to, żeby zostać zauważonym przez profesjonalne kluby i rozpocząć sportową karierę. Nie to jest jednak najważniejsze – chodzi przede wszystkim o to, żeby młodzi zawodnicy uwierzyli w swoje możliwości i w to, że są w stanie spełniać marzenia – bez względu na to, w jakim kierunku finalnie będą chcieli się rozwijać, ta inicjatywa pokazuje im, że warto się starać i warto wierzyć, że owe starania przyniosą efekt.

Kiedy w 2010 roku odbyły się pierwsze Mistrzostwa Polski Dzieci z Domów Dziecka w Piłce Nożnej, ich organizatorzy nie przypuszczali nawet, że wkrótce impreza przerodzi się w cykliczne wydarzenie, na które czekają uczestnicy i trenerzy z całego kraju. A po kilku latach przyjdzie im organizować Mistrzostwa Świata, w których biorą udział zawodnicy z Japonii, Jordanii, Kolumbii czy Wietnamu – w 2016 roku w takim turnieju wzięło udział 26 drużyn z całego globu.

– Starsze dzieciaki pilnują młodszych i zachęcają je do treningów, by jak najlepiej zaprezentowały placówkę – opowiada Sylwester Trześniewski, prezes Stowarzyszenia „Nadzieja na Mundial”. – Bardzo ważny jest też fakt, że na naszym turnieju zawiązują się przyjaźnie nie tylko pomiędzy zawodnikami, ale także trenerami, którzy wymieniają się uwagami na temat pracy z dziećmi. Mamy sygnały, że nawiązane podczas Mistrzostw kontakty owocują odwiedzinami podopiecznych jednej placówki w innej, w czasie ferii czy wakacji. To już naprawdę jest jedna wielka piłkarska rodzina – dodaje.

Ta rodzina spotkała się 28 kwietnia br. w Warszawie podczas Mistrzostw Polski, w których wzięło udział aż 40 drużyn. Atmosfera jak co roku była niezwykła – nie da się zapomnieć wielkiej radości blisko 400 zawodników z całego kraju, którzy na Mistrzostwa czekali przez cały rok. Najmocniej oczywiście cieszyli się zwycięzcy:

– Jestem Mistrzem Polski! Starałem się na Mistrzostwach Polski jak najmocniej i bardzo się cieszę że wygraliśmy. Na początku bardzo dużo stresu, potem już poszło, ale to były bardzo mocne rozgrywki! – mówił Tomasz Nabożniak, bramkarz zwycięskiej drużyny.

Tytuł Mistrza Polski 2018 zdobył zespół Sternika Szczecin, który pokonał Wioskę Dziecięcą SOS Karlino. Brązowe medale powędrowały do piłkarzy DB Team Więcbork, którzy zwyciężyli w meczu z FC Miechów.

Najlepsi zawodnicy turnieju zmierzyli się również na murawie z piłkarskimi gwiazdami – w meczu pokazowym zagrali m.in. Dariusz Dziekanowski, Tomasz Kłos, Radosław Majdan, Marek Jóźwiak, Robert Podoliński, Radosław Gilewicz i Aleksandar Vuković.

Dostanie się do narodowej drużyny było moim marzeniem, walczyłem o to przez trzy lata i wreszcie mi się udało.

Jednym z najważniejszych momentów gali finałowej było ogłoszenie składu kadry reprezentacji Polski, która zagra podczas VI Mistrzostw Świata Dzieci z Domów Dziecka w Piłce Nożnej, odbywających się w dn. 28-29 lipca b.r. na Stadionie Miejskim Legii Warszawa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Powołanie do kadry otrzymało 15 najlepszych zawodników, którzy od razu po Mistrzostwach wyjechali na trwający tydzień obóz treningowy. Z nich zostanie wyłoniona kadra reprezentantów Polski, która w lipcu wybiegnie na murawę Legii w biało-czerwonych barwach.

– Dostanie się do narodowej drużyny było moim marzeniem, walczyłem o to przez trzy lata i wreszcie mi się udało. Pierwszy i ostatni raz, bo za rok już nie będę się łapał wiekowo. Będę walczyć z całych sił, żeby dostać się do reprezentacji na Mistrzostwa Świata i pokażę, że nie znalazłem się tu przez przypadek – mówi powołany do kadry Denis Wiśniewski ze Sternika Szczecin. A inny kadrowicz, Szymon Przybylski z DB Team Więcbork, dodaje: – Do kadry trafiłem już drugi raz. Atmosfera jest super, wszyscy się dogadują. Treningi są ciężkie, trzeba bardzo pracować, żeby zostać wybranym do reprezentacji na Mistrzostw Świata. W zeszłym roku udało mi się i reprezentowałem Polskę na V Mistrzostwach Dzieci z Domów Dziecka. To było coś wspaniałego! Warto zrobić wszystko, bardzo walczyć, żeby się dostać do kadry i zagrać na stadionie Legii.

Zaufali nam

© 2018 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP