​Na straganie w dzień handlowy…
… ciągle słyszy się rozmowy o tym, co tym razem kupić, aby za jakiś czas móc z nostalgią wspominać wakacyjne podróże. Sentymentalne zbieractwo czy turystyczny pragmatyzm? Podczas wakacyjnych wyjazdów, których większość ludzi nie wyobraża sobie bez nabywania rozmaitych pamiątek, nie jest łatwo opowiedzieć się po jednej ze stron, a niemożliwe jest zakupienie wszystkiego, co tylko wpadnie nam w oko. Jak mądrze wybierać i czego szukać, aby tuż po powrocie nie odkryć, że nasz nabytek wyróżnia się napisem „made in China”?

Nie tylko do serca wybranka najkrótsza droga wiedzie przez żołądek – kulinarne wytwory często są znacznie lepszym – chociaż ze względu na oszałamiające smaki i zapachy mniej trwałym – pomysłem na prezent z dalekiego kraju lub innego regionu Polski. Nieprzypadkowo wielu turystów stara się podczas wojaży przynajmniej raz zasmakować lokalnej kuchni, a tego typu pamiątka może stać się domową kontynuacją miłego zwyczaju. Japońska matcha albo pochodzące z tamtejszych okolic cukierki krewetkowe są gwarantem zaskoczenia, a zarazem okazją do poznania tego, co dotychczas znane było wyłącznie z internetowych fotografii. Dla znawców trunków to właśnie ten rodzaj pamiątki będzie znacznie bardziej pożądany aniżeli kolejny magnes czy śnieżna kula. Na pamiątkowym rynku znaleźć można już nawet mapę Polski ze specjalnie przygotowanymi miejscami pozwalającymi na umieszczenie kapsli od piwa lub korków po winach wypitych w poszczególnych miastach! Przed zakupem tego typu upominków warto jednak przeanalizować, czy ich przewożenie nie jest zakazane przez służby graniczne. Poza obiekcjami celników warto mieć na uwadze także dobro i komfort współpasażerów, w związku z czym na przykład odurzające zapachem sery pleśniowe rodem z Francji muszą być niezwykle szczelnie zapakowane.

Lokalnie, nie globalnie

Lokalne pamiątki warto nabywać ze względu na to, że niewielkie sklepiki prowadzone przez miejscowych, w których ceny niekiedy bywają wyższe niż u handlarzy obnośnych, znacznie częściej wpisują się w koncepcję sprawiedliwego handlu. To oznacza, że autor danego produktu otrzymał godziwą zapłatę, wynoszącą więcej niż przysłowiową miskę ryżu. Etniczne stroje, ręcznie przygotowywane ozdoby uroczo wyglądające w ogrodzie lub pokoju znaleźć można nie tylko w Indiach, do których warto udać się jedynie z najpotrzebniejszą odzieżą – o resztę garderoby można zadbać na lokalnych straganach. Zimowa podróż do Skandynawii nie odbyłaby się z pustą walizką, aczkolwiek nabycie wełnianej odzieży lub ciepłych akcesoriów jest dużo lepszym pomysłem niż kolejna figurka do zakurzonego już zbioru znajdującego się na dnie szafy. Modową kolekcję można poszerzyć także o atrybuty urodowe – w przypadku Islandii jest to na przykład wzbogacone o pył wulkaniczny mydło, zaś w ojczyźnie Greków – o oliwę z oliwek!

Pasjonaci muzyki i miłośnicy literatury także nie powinni ograniczać się do popularnych przedmiotów dostępnych u każdego sprzedawcy. Lokalne instrumenty, książkowy biały kruk ulubionego pisarza znaleziony w niewielkim antykwariacie lub płyta miejscowego artysty będą w takim przypadku znacznie cenniejszym okazem i praktyczną pamiątką przenoszącą do krainy wspomnień przez długie lata. Zupełnie coś innego będzie fascynowało zapalonego sportowca, przez którego gadżety związane z ukochaną drużyną – co koniecznie należy wcześniej zbadać! – będą najbardziej pożądane.

Co dla najmłodszych?

Kupowanie pamiątek dla najmłodszych bywa równie trudnym zadaniem, co nabywanie ich w obecności dzieci zafascynowanych wszystkim, co znajduje się w zasięgu wzroku. Wszystko zależy od indywidualnych upodobań i preferencji malucha, bowiem dla kilkulatka rozmiłowanego w układankach puzzle z lokalnym krajobrazem będą prezentem wymarzonym, jednak dla poszukującego wrażeń i przygód niespokojnego ducha kolekcjonowanie wielkich, ręcznie struganych kredek lub samodzielne bicie lokalnych monet będzie pamiątką znacznie bardziej cenioną aniżeli wszystkie łamigłówki świata.

Warto także zaangażować maluchy w poszukiwanie i zbieranie naturalnych pamiątek, zastrzegając jednak, że nie ze wszystkich miejsc wywieźć można kamyki, bursztyny czy butelki z piaskiem. Gromadzenie pochodzących od zagrożonych gatunków muszli jest surowo zakazane, jednakże poszukiwanie dozwolonych i pochodzących od matki natury pamiątek może być nie tylko jednym z piękniejszych wspomnień, ale także sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy i roztropne zagospodarowanie wolnego czasu pozwalające uciec z tłumu turystów do przyrodniczej oazy spokoju. Po powrocie zaś nowe nabytki można wykorzystać do ozdabiania notatników, ramek na zdjęcia czy też kartek okolicznościowych. Najlepsze pamiątki czasami bowiem nic nie kosztują!


Zaufali nam

© 2020 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP