Krótka historia fanatyzmu
Jesteście jednej płci, być może innej niż wam narzuciła martwa staruszka biologia, czy od czasu do czasu ją zmieniacie? A może jesteście osobami transwestytywymi lub transseksualnymi? Może żyjecie w stadle wieloosobowym, jesteście niebinarni, aseksualni, panseksulani? Jeśli tak, to jesteście wybrani, lepsi.

Gorzej z wami, jak jesteście zwykłymi, nudnymi heteroseksualistami. W gruncie rzeczy taki całujący się chłopak w dżinsach z dziewczyną w spódnicy, w proporcjach jeden do jednej, to coś podlejszego i podludzkiego samo w sobie. To archaizm. Od tego krok do kruchty i reakcji, zacofania. A od tego krok do prześladowań mniejszości, a to już faszyzm. A czym był faszyzm, wszyscy wiemy (bo jak uczył klasyk Bareja „każdy pijak to złodziej”). Wymyślili go Polacy, żeby prześladować gejów, czarnoskórych, kobiety, dzieci, Żydów, Niemców, Ukraińców. To skrócona i nieco uproszczona wersja, zapewne za kilka lat stanie się obowiązującą w naszych podręcznikach, a może i zastąpi preambułę Konstytucji RP.

Skąd się wzięło to całe szaleństwo? Dlaczego facet, którego jawnie deklarowany homoseksualizm nie przeszkodził mu wygrać wyborów prezydenckich w średniej wielkości mieście, opowiada w Parlamencie Europejskim brednie, że w Polsce nie wpuszczają go do restauracji i sklepów? Ktoś powie: dla kariery i pieniędzy, tak jak większość ludzi plujących na Polskę. No dobrze, ale gdzie są tego korzenie? Myślę, że także w tym, że rozsądne postulaty i idee przeradzają się z czasem w kompletne szaleństwo.

Kiedyś w USA stoczono wojnę między innymi o to, by znieść niewolnictwo – proceder haniebny i ohydny. Potem Murzynom starano się przywrócić należyty, równy statut w społeczeństwie. Po 150 latach ktoś odkrył, że w Polsce, gdzie przez lata to z nas chciano robić niewolników, trzeba używać określenia Afroamerykanin, w związku z tym że 8 tysięcy kilometrów stąd było kiedyś niewolnictwo!

Nie inaczej z kobietami. Kiedyś słuszniewalczono o ich prawa do edukacji i głosowania. Po to, by były równymi obywatelkami, miały takie same prawa polityczne jak faceci. Zresztą nasz kraj jako jeden z pierwszych takie prawa zapewnił. Teraz po stu latach feministki domagają się by na „profesor” mówić „profesora”, a na kobietę gościa „gościnia” i kaleczą język w morderczy sposób, a najbardziej uznane autorytety językowe w kraju boją się im podskoczyć, bo wiedzą, że zostaną zaszczute, choć przecież muszą w duchu wiedzieć, że to absurd i mord na języku.

Nie inaczej jest z mniejszościami seksualnymi. Na Zachodzie, tym tak cholernie oświeconym, prześladowano kiedyś homoseksualistów. Nie aż tak dawno. W Wielkiej Brytanii za homoseksualizm groziło więzienie jeszcze za życia naszych rodziców, więc nie tak dawno, a Anglicy na śmierć zaszczuli za to Alaina Turinga, wynalazcę informatyki i kolegę naszych matematyków, którzy rozpracowali w czasie wojny Enigmę. Tyle że w Polsce owych homoseksualistów nigdy, jako żywo, nie prześladowano. I co uznanie przez państwo, że człowiek ma prawo w domu robić co chce, z kim chce, jeśli ten drugi jest dorosły i się zgadza, ma do tego, że teraz dzieci muszą oglądać parady facetów z piórkami w dupach, za przeproszeniem, a jak się komuś nie podoba to jest faszyzm?

Słuszne postulaty rodzą masowe ruchy. Kiedy są już spełnione, ruchy zostają, a z nimi pieniądze, wydziały uniwersyteckie, poustawiani wszędzie politycy. Trzeba to jakoś wykorzystać, iść dalej i dalej. Ale w każdym z przypadków ktoś musi wreszcie powiedzieć: sorry, starczy tego. I to musi zrobić rozsądna większość.


Zaufali nam

© 2020 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP