Będąc młodym intelektualistą
Jaką rolę pełni piękno w życiu intelektualisty? Jeśli rzeczywiście piękno ma zbawić świat, a tak ujął to Dostojewski, to nie ma chwili do stracenia, czas zwrócić się w tę stronę. Czym jest piękno? Czy można uczynić je stałym elementem życia? Gdzie go szukać? Czy nas zmieni? A może i cały świat?

Chodzi o piękno, które nas otacza, czyli dobra widzialne. Ale jest też coś więcej, piękno niewidzialne. Oba wymiary piękna przy odrobinie naszej wrażliwości mogą być połączone jak naczynia. Jak artysta i natura: on odmalowuje jej barwy na płótnie, a ona przemienia jego wnętrze i inspiruje do twórczego działania. Wyspiański wyraził to w słowach: „Dzieło, kompozycja, pomysł, rzut – idea, chwila, moment twórczy – ból – męka – rodzenie – chwile przed skończeniem – omdlenie – energia – siła – dopełnienie – – wyczerpanie. Sen – – dokonane jest”.

Obraz [eikōn] uobecnia to, co nieobecne, zapowiada lub przypomina. Daje poczucie dostępu do odległej rzeczywistości. Wskazuje na świat przedstawiony a zarazem na świat wartości. Piękno widziane odbija się w nas i wywołuje echo. Pod znaczeniem literalnym i dosłownym odkrywamy dostęp do kolejnych warstw sensu. Uwidacznia się relacja przedstawienia i rzeczy przedstawionej, ze śladami pamięciowymi i z całym naszym intelektem.

Jeśli można byłoby sfotografować stan swojej egzystencji i się mu przyjrzeć, czy dojrzelibyśmy tam piękno? Dawać czy brać? Być czy mieć? Wstać i iść czy stać i czekać? Przebaczyć czy żywić urazę? Żałować czy się za siebie nie oglądać? Być wdzięcznym innym czy sobie? Kochać drugiego czy siebie? Doświadczenie piękna udziela odpowiedzi. Przywołuje marzenia o niewinności i pojednaniu. Nadzieja zaczyna działać w naszej egzystencji, pełni funkcję formatywną. Ricoeur pisał, że „zmieniając wyobraźnię, człowiek zmienia egzystencję”. Moc tych słów podpowiada, że warto przeprowadzić rewolucję w dziedzinie kierujących nami obrazów.

Sztuka, jeśli nie jest spotkaniem z pięknem, nie jest sztuką. Muzea sztuki współczesnej obliczone na prowokacje. Produkcje serialowe na popularnych platformach pełne brutalności, zła i chaosu. Newsy i płytkie spoty wypełniają wolne chwile, zastępując nam głębsze wzbogacenie. Z bodźcami obrazów jest jak ze zrównoważoną dietą, podczas której unika się ciężkich, niestrawnych potraw. Nowoczesność przyniosła zapomnienie o sensie; czas, by przyniosła odnowę i znalezienie właściwych miar.

Piękno jest w stanie nas do głębi poruszyć. A to poruszenie może zapoczątkować coś nowego. Może otworzyć nas na poszukiwania i chęć odkrycia nowych możliwości człowieka. Bez piękna trudno żyć. Odkrywanie piękna to prawdziwa sztuka. Piękno nie musi być tylko od święta. Czy mogłoby w jakiś sposób towarzyszyć nam w naszym codziennym otoczeniu?

Piękno w konkrecie? Możemy je dostrzec w rodzinie, w której przychodzimy na świat, w rodzicielstwie, w zdumiewającej naturze i harmonii przyrody, w zauroczeniu, w więzi przyjaźni, w prawach nauki, w zgodnym małżeństwie, w pojednaniu, w pracy, w podróżach, w dziełach sztuki, w literaturze, w palecie barw, w doskonałych proporcjach, w rzeczach prostych, małych i skromnych, w wyzwaniach i wysiłkach. Doświadczenie piękna jest tak prawdziwe i dobroczynne, że nas niejednokrotnie wzrusza. Verum, bonum et pulchrum – przedsionki wieczności i nieskończoności.

„Forma też jest przesłaniem” – dostrzegł McLuhan. Środek przekazu sam jest przekazem. Ma znaczenie nie tylko to, co chcemy przekazać innym, ale i jak. Intuicyjnie każdy z nas czuje, że w najważniejszych chwilach życia powinno towarzyszyć nam piękno, że warto się o nie starać i na nie się zdobyć.

Zaufali nam

© 2020 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP