10 zasad inwestowania – poradnik dla żółtodzioba
Inwestowanie nie jest tajemną wiedzą, którą mogą posiąść tyko nieliczni. Jednak, aby się do tego zabrać, trzeba przyswoić kilka podstawowych informacji. W końcu cała sztuka oszczędzania i inwestowania pieniędzy polega na tym, by wartość oszczędności rosła szybciej, niż inflacja czyli aby mieć nie tylko więcej pieniędzy, ale i więcej za nie kupić. Wioleta Białowąs, z wykształcenia politolog i kulturoznawca – amerykanista. Była redaktorem serwisu wp.pl, twórcą i redaktorem ekonomicznego portalu internetowego radzsobie.pl. Obecne zajmuje się marketingiem i budowaniem wizerunku organizacji pozarządowych.

Inwestowanie nie jest tajemną wiedzą, którą mogą posiąść tyko nieliczni. Jednak, aby się do tego zabrać, trzeba przyswoić kilka podstawowych informacji. W końcu cała sztuka oszczędzania i inwestowania pieniędzy polega na tym, by wartość oszczędności rosła szybciej, niż inflacja czyli aby mieć nie tylko więcej pieniędzy, ale i więcej za nie kupić. 

 

  1. Inwestujemy nadwyżki finansowe

Przede wszystkim trzeba mieć co inwestować, dlatego trzeba uporządkować swój budżet domowy. W kalkulacji należy uwzględnić nie tylko opłaty za rachunki, wyżywienie, ubrania, lekcje języków obcych, rozrywkę, ale także i potencjalne większe zakupy np. wakacje, rower, a i to, że nagle trzeba kupić pralkę, bo akurat stara się zepsuła. Jednak przy porządkowaniu domowego budżetu i chęci inwestowania najważniejsze jest to, aby w przyszłości uniknąć niebezpiecznych sytuacji, kiedy traci się płynność finansową. Nie możesz doprowadzić do tego, że na spłatę rachunków zaciągasz dług, ponieważ pieniądze na życie zainwestowałeś w giełdę. Wycofywanie się z inwestycji na rzecz pokrycia dziury w domowym budżecie często kończy się stratą. Dlatego inwestujemy tylko nadwyżki finansowe, czyli te pieniądze, których nie potrzebujemy na pokrycie bieżących potrzeb. 

  1. Długoterminowe inwestowanie

Pieniądze zainwestowane w dłuższej perspektywie pozwalają osiągać najwyższe zyski. Dzięki inwestycjom długoterminowym mniej ryzykujesz. Rynek charakteryzuje się cyklami koniunkturalnymi (hossa - wzrost, bessa - spadek) i krótkotrwałe ceny akcji, nieruchomości, złota, wina zmieniają się bardzo szybko. W dłuższej perspektywie możesz osiągnąć wyższą stopę zwrotu dzięki „uczestniczeniu” w kilku cyklach koniunkturalnych od skrajnego niedowartościowania do skrajnego przewartościowania. Im więcej cykli przypadnie podczas twojej inwestycji, tym masz szansę osiągnąć większe zyski (w perspektywie kilku lat wartość spółek, w których masz udziały powinna rosnąć, a tym samym ilość twoich pieniędzy). Ocena czy dana akcja jest w danym momencie tania czy droga nigdy nie jest prosta, dlatego okres pięciu lat wydaje się być wystarczający, aby ulokować pieniądze z zyskiem.

  1. Systematyczne oszczędzanie

Często trudno jednoznacznie określić w momencie dokonywania inwestycji czy to hossa czy bessa. Dlatego, aby zminimalizować straty nie należy dokonywać zakupu w jednym czasie, tylko robić to etapami. Każdego miesiąca warto inwestować tę samą kwotę. Dlaczego? Ponieważ w ten sposób trafisz i na hossę, i na bessę – raz będziesz kupował drogo, a raz tanio (jednak, jak niektóry podkreślają, nie warto zakochiwać się w swoich akcjach i warto wyznaczyć pułap, poniżej/powyżej którego daną akcję sprzedamy/kupimy). Jeśli np. inwestujesz w wybraną spółkę co miesiąc 200 zł, a cena jednej akcji wynosi 10 zł, to w danym miesiącu kupisz 20 akcji. Jeśli zaś cena spadnie do 5 zł, to za te same pieniądze kupisz już 40 akcji. Z kolei po wzroście ceny akcji do 20 zł będziesz mógł kupić w danym miesiącu tylko 10 akcji.

  1. Planowanie i cel

Aby rozpocząć przygodę z inwestowaniem musisz koniecznie określić cel, dla którego postanowiłeś je pomnażać. Dlaczego? Ponieważ odkładanie każdego miesiąca tej samej kwoty pieniędzy z pewnością wymaga dużej wytrwałości, a tylko perspektywa osiągnięcia w zamian czegoś konkretnego odpowiednio może zmotywować. Określ po co inwestujesz i ile potrzebujesz pieniędzy na to, a następnie dostosuj swój plan inwestycyjny (m.in. ile pieniędzy musisz odkładać co miesiąc) do swojego celu. W obliczeniach uwzględnij stopień zwrotu z inwestycji, inflację, a także podatek od lokat kapitałowych. Możesz to zrobić sam lub skorzystać z gotowych kalkulatorów finansowych w internecie. 

  1. Różnicowanie portfela inwestycyjnego

Nie ma takich aktywów, które dałyby ci gwarancję osiągnięcia zysków w perspektywie długoterminowej. Gdyby tak było, to teraz wszyscy zajmowaliby się inwestowaniem swoich nadwyżek finansowych, a w przyszłości spędzali wakacje na Balearach. Niestety, świat finansów nie wygląda tak różowo. Dlatego, skoro nie potrafimy przewidzieć przyszłości, powinniśmy kupić wszystkiego po trochu. Od lokat bankowych, obligacji, po akcje, dzieła sztuki itd. Mamy wtedy większe prawdopodobieństwo zysku - jeśli jedno będzie przynosić straty, to jest szansa, że inne składniki portfela inwestycyjnego będą jednak przynosiły zyski.

  1. Kupujemy podczas bessy. Sprzedajemy podczas hossy? Nie wierzmy w ten mit.

To mit. Trudno, mimo wielu danych ekonomicznych, jest przewidzieć czy podczas zakupu akcji jesteśmy na dołku czy górce. Dobrym przykładem jest ostatni kryzys, podczas którego coraz więcej osób (w szczególności w Polsce) inwestowało na samej górce. Podobnie z Hiszpanią, gdzie wszyscy nieomal do samego końca kupowali nieruchomości, których ceny podczas kryzysu spadły gwałtownie. Nieruchomości straciły na wartości nawet 50 proc., ceny jak do tej pory nie odbiły i trudno przewidzieć kiedy i czy w ogóle to nastąpi.

  1. Oceń ryzyko, które możesz podjąć

Bezpieczniejsze są lokaty bankowe (oprocentowanie jest powiązane ze wskaźnikiem inflacji - depozyty oparte są na stawce WIBOR 3M lub WIBOR 6M, czyli kwocie, według której banki nawzajem pożyczają sobie pieniądze) i obligacje skarbu państwa. Te oparte na większym ryzyku czyli np. akcje wymagają już pewnej wiedzy, której musisz się po prostu nauczyć. Nawet jeśli chcesz zlecić doradcy finansowemu, czy inwestować za pomocą funduszy inwestycyjnych, warto wiedzieć gdzie i na co idą twoje pieniądze. Inwestować można również w dobra trwałe. Powszechnie uważa się, że na wartości nie traci to, czego nie da się łatwo rozmnożyć: ziemia, nieruchomości, złoto, srebro. Ale tak jak ze wszystkim, trzeba się na tym znać, by stwierdzić, czy aby w danym momencie ceny nie są przeszacowane.
Jeśli chcesz osiągnąć zysk, musisz założyć, że możesz również stracić. Bez wzięcia na siebie ryzyka nie powinieneś inwestować, aby uniknąć rozczarowania. Jeśli jednak nie jesteś gotowy ryzykować stratą swoich oszczędności, zawsze możesz wybrać bezpieczniejsze formy lokowania pieniędzy - obligacje i lokaty. Może nie zarobisz dużo, ale masz szansę zachować siłę nabywczą swoich pieniędzy, czyli za kilka lat będziesz mógł kupić tyle samo dóbr, co obecnie. Jednak jeśli chcesz zarobić, musisz również i zaryzykować. Wiele osób nie potrafi się na to zdecydować. Dlatego też gry demo poświęcone inwestycjom nie są adekwatne do realnych możliwości. Wirtualnymi pieniędzmi łatwiej ryzykować niż własnymi.

  1. Inwestuj w to, co rozumiesz lub znasz

Inwestować można teraz właściwie we wszystko począwszy od nieruchomości, złota, akcji firm po wino, dzieła sztuki, czy nawet w uprawę kawy. Którą z opcji wybrać? Najbezpieczniej to, na czym się najlepiej znasz. Jeśli pracujesz w branży budowlanej, najlepiej wiesz czy jest ona w okresie prosperity czy zastoju. Jeśli nie znasz zasad działania giełdy, początkowo wybierz to, co dobrze rozumiesz, np. zakup obligacji, czy lokaty bankowe. Inwestycje w coś, na czym się nie znasz są najkrótszą drogą do utraty kapitału i zrażenia się do rynku na długie lata. Zanim nie poznasz odpowiednich mechanizmów, załóż lokatę lub kup obligacje skarbu państwa i ucz się wskaźników ekonomicznych, które ułatwią ci podejmowanie sensownych decyzji inwestycyjnych.

  1. Efekt kuli śniegowej, czyli uwierz w potęgę procentu składanego

Oznacza to, że w każdym kolejnym okresie oszczędzania odsetki naliczane są od kwoty początkowej wraz z odsetkami, które zostały naliczone. Czyli np. co pół roku odsetki liczone są od coraz to wyższej kwoty. Tym sposobem oszczędności pomnażają się coraz szybciej. Dlatego warto odkładać systematycznie nawet niewielkie kwoty. To jest zdecydowany argument za długoterminowym oszczędzaniem, ale pamiętaj o inflacji, która może pożreć część twoich oszczędności.

10. Konsekwencja w działaniu, czyli nie panikuj i działaj zgodnie z planem

Jeśli założyłeś na początku, że systematycznie budujesz swój portfel inwestycyjny, to nie kieruj się panującymi na giełdzie nastrojami. Jeśli wszyscy nagle sprzedają akcje, to nie panikuj i podążaj wytyczoną ścieżką. Podobnie w drugą stronę, akcje zaczynają szybko rosnąć, to nie rzucaj wszystkiego, aby je kupić. Pamiętaj, jeśli dziś zyskują, jutro równie dobrze mogą tracić na wartości. Wiele osób popełniło ten błąd w 2009 roku. Wcześniejsze prosperity na rynku zachęcało niedoświadczonych inwestorów do kupowania akcji, które później w panice zaczęli sprzedawać tracąc nawet 50 proc. Sprzeniewierzając się tej zasadzie, możesz raz, czy dwa zarobić, ale na dłuższa metę na pewno stracisz.

 

 

Zaufali nam

© 2019 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP