Sport gwarancją zawodowego sukcesu?
Czy uprawianie sportu i zdrowy tryb życia może wpływać pozytywnie nie tylko na kondycję organizmu, ale również na karierę zawodową?

“Zdrowo się odżywiaj”, “bądź fit”, “uprawiaj sport”, “zrezygnuj ze słodyczy”... Zdrowy tryb życia trudno nazwać chwilową modą, jest to raczej coraz bardziej popularny trend. Oczywiście - jak próbują przekonać nas kolorowe magazyny czy publikacje internetowe - nie chodzi tylko o to, żeby “być fit”, ale również, by umiejętnie łączyć sport z codzienną pracą, pasją, domem i rodziną. Choć oficjalne profile gwiazd, takich jak choćby Anna i Robert Lewandowscy, próbują nas przekonać, że nie ma w tym nic trudnego i bez problemu można połączyć sukcesy biznesowe, sportowe, wychowanie dziecka a jeszcze do tego zawsze wyglądać idealne, w “prawdziwym życiu” wygląda to jednak nieco inaczej.

Jak to wszystko pogodzić?

- “Studiuję zaocznie i pracuję na pełen etat” - mówi Magda mieszkająca w Warszawie. - “Postanowiłam zmienić swoje dotychczasowe nawyki. O ile zmiana diety nie była tak wielkim problemem, dzięki posiłkom dostarczanym bezpośrednio do biura, wśród których można znaleźć mnóstwo sałatek czy lekkich dań, to już regularne chodzenie na siłownię okazało się dla mnie ogromnym wyzwaniem. Wybranie się tam przed pracą, szczególnie zimą, było bardzo trudne, kiedy na dworze było ciemno i zimno. Z kolei po pracy najczęściej miałam ochotę włączyć ulubiony serial i odpocząć a nie wybierać się jeszcze na siłownię. Walczyłam więc sama ze sobą przez pierwsze tygodnie, a trening był też sprawdzianem silnej woli. Ostatecznie udało mi się to unormować - zmniejszyłam częstotliwość treningów i dzięki temu nie jestem tak zmęczona - mam siłę na intensywne dni w pracy i znajduję trochę czasu na zwyczajny odpoczynek w domu”.

Wiele osób, które odniosły sukces zawodowy, bierze udział w zawodach, maratonach i są w stanie wszystko pogodzić

Jesteś fit, dostaniesz pracę?

Czy uprawianie sportu faktycznie może przełożyć się na sukces zawodowy? Katarzyna Zimoch, zajmująca się rekrutacjami w dużej spółce giełdowej, przekonuje, że: “każda forma zainteresowań wpływa pozytywnie na przebieg procesu rekrutacji. Niejednokrotnie podczas spotkań zauważam, że sporo osób, które faktycznie uprawiają jakąś dziedzinę sportu są ukierunkowane na realizację założonych celów. Cechuje je spora determinacja, która przejawia się już na etapie rekrutacji.” Podobnego zdania jest Anna Sulska, która odpowiada za rekrutację pracowników w międzynarodowej firmie: “moim zdaniem sport pomaga w samodyscyplinie, która jest pomocna w życiu zawodowym, patrz - wiele osób, które odniosły sukces zawodowy, bierze udział w zawodach, maratonach i są w stanie wszystko pogodzić.”

Sportowa działalność biznesu

Aktywność sportowa staje się bardzo popularną formą kształtowania pozytywnego wizerunku firm. I to w wielu aspektach. Jednym z najpopularniejszych jest akcentowanie już na etapie procesu rekrutacji, że dane przedsiębiorstwo oferuje swoim pracownikom dopłaty do kart sportowych czy świeże owoce w biurze. Inni stawiają w swoich biurach stoły do ping-ponga lub proste narzędzia do ćwiczeń, aby osoby spędzające dużo czasu przy biurku, mogły zrobić sobie choć krótką przerwę. Popularne staje się również organizowanie w firmach rozgrywek siatkarskich czy zawodów w piłkę nożną albo wyjazdowych spotkań integracyjnych, które nie polegają na siedzeniu przy stole, a na aktywności fizycznej i wspólnej zabawie, takiej jak choćby gry terenowe, rozgrywki drużynowe czy paintball. Tego typu atrakcje mają jeszcze jedną bardzo pozytywną cechę, którą firmy doceniają - pozytywnie wpływają na integrację w zespole a to z kolei przekłada się na atmosferę.

1

Jak komentuje Katarzyna Zimoch: “W ostatnim czasie sporo organizacji zdecydowało się na wsparcie sportowych zainteresowań swoich pracowników. Znam wiele firm, które wspierają swoich pracowników podczas triathlonów czy rajdów rowerowych. Pamiętajmy o tym, że wspieranie pracownika w jego działaniach pro-zdrowotnych daje nam niewątpliwą korzyść. Po pierwsze, nie bez powodu mówimy "w zdrowym ciele, zdrowy duch", spoglądając na statystyki ZUS-u myślę, że każdy przedsiębiorca powinien zwrócić uwagę na to, że każda forma aktywności fizycznej która pojawia się wśród pracowników danej organizacji powinna być wspierana. Po drugie, w ten sposób kształtujemy swój CSR. W chwili obecnej istnieje kilka aplikacji które umożliwiają przeznaczenie dowolnej kwoty obliczanej na podstawie np. przebiegniętych kilometrów na dowolny cel charytatywny. Bardzo często pracodawcy wybierają tą formę jako dodatkowy benefit pracowniczy.”

W ostatnim czasie sporo organizacji zdecydowało się na wsparcie sportowych zainteresowań swoich pracowników.

Czy twoje CV jest “fit”?

Poza doświadczeniem zawodowym, wykształceniem czy znajomością języków obcych, w CV wpisujemy również zainteresowania. Jest to właściwe miejsce do tego, aby pochwalić się przed potencjalnym pracodawcą swoją dodatkową aktywnością. Może się okazać, że osoby rekrutujące na dane stanowisko, również uwielbiają bieganie albo właśnie zapisały się na kurs nurkowania i chętnie usłyszą parę słów na temat twoich nurkowych wyczynów.

Co ważne - nie musi się wcale okazać, że z rekruterem dzielicie pasje i od razu znajdziecie wspólny język. Bardzo wiele rozmów rekrutacyjnych zaczyna się od pytań “luźniejszych”, które mają za zadanie uspokoić kandydata i sprawić, żeby poczuł się nieco swobodniej zanim rekruterzy przejdą do pytań merytorycznych. Dzięki możliwości zaprezentowania swojej pasji, nie tylko przełamiesz pierwszy stres, ale również pokażesz potencjalnemu pracodawcy, że jesteś osobą otwartą, ciekawą świata i czerpiącą z życia pełnymi garściami!

Warto jednak uważać, żeby wielki atut nie stał się wielkim problemem. Dlatego lepiej wystrzegać się tych błędów:

-jeśli chcesz wpisać do CV swoje zainteresowania, pisz prawdę - bardzo możliwe, że osoby przeprowadzające rozmowę będą dysponowały sporą wiedzą na temat tego, co wpisałeś jako pasję i będą chciały o tym porozmawiać. Trudno będzie wówczas wytłumaczyć im, że tańcem towarzyskim interesujesz się tylko na potrzeby rozmowy rekrutacyjnej i nie masz o nim zielonego pojęcia… Co więcej - jedno niby niewinne kłamstewko, może postawić pod znakiem zapytania inne elementy życiorysu. Trudno będzie wówczas wytłumaczyć się z tego podczas rozmowy...

-nie udawaj większego eksperta, niż jesteś - jeśli interesujesz się jakąś dziedziną, ale dopiero stawiasz w niej pierwsze kroki, nie próbuj grać eksperta przed osobami, z którymi przyjdzie ci rozmawiać. Jeśli jeżdżąc konno dopiero próbujesz opanować galop, nie próbuj opowiadać, że za chwilę pojedziesz na Mistrzostwa Polski bo istnieje pewne prawdopodobieństwo, że trafisz na doświadczonego zawodnika…

-nie przesadź - nawet jeśli możesz opowiadać godzinami o swojej pasji, pamiętaj, że w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej nie jest to główny wątek, o którym chcą dyskutować rekrutujący. Nie chcesz przecież sprawić wrażenia, że praca jest jedynie przykrym obowiązkiem, który utrudnia ci realizowanie pasji…

Doba ma tylko 24 godziny

Oznacza to, że zazwyczaj nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego, szczególnie jeśli to obowiązków zawodowych i realizacji pasji, dochodzi jeszcze rzeczywistość związana z prowadzeniem domu czy opieką nad dziećmi. Warto więc zastanowić się nad tym co naprawdę jest ważne i czemu chcemy rzeczywiście poświęcać swoją uwagę. Być może należy zracjonalizować swoją dobę i zastanowić się co jest największym “pochłaniaczem czasu”? Może seriale albo media społecznościowe? Jeśli poświęcasz na takie kwestie godzinę albo dwie dziennie, zastanów się czy nie wolisz tego czasu przeznaczyć na sport albo inną aktywność, która rzeczywiście daje radość i satysfakcję.


Polecamy artykuł:

Praca i nauka – jak to pogodzić?

Zaufali nam

© 2018 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP