Od wirtualnej rzeczywistości do podboju kosmosu

Wynajdziemy lek na raka, zmienimy sposób komunikacji, Facebook przestanie być popularny? Gdybać każdy może, szczególnie na początku roku. Warto jednak przyjrzeć się przewidywaniom naukowców, praktyków i analityków. Jak ich zdaniem będzie wyglądał najbliższy rok?

Wideo – czytanie jest złe!
Choć może to budzić nieco ironiczny uśmiech na twarzy, w Internecie widać ostatnio coraz większą popularność treści wideo. A ten trend będzie się jeszcze rozwijał. Prognozy przewidują, że w perspektywie następnych kilku lat 80-90% treści w sieci to będą właśnie treści wideo. Facebook podał ostatnio, że w ciągu najbliższych 5 lat niemal cały tzw. „news feed” będzie w formie wideo. Brzmi to dziwnie? Zastanów się ile czasu poświęcasz na oglądanie filmików w serwisach typu YouTube albo na Facebooku. Sporo, prawda?
Czy czytanie właśnie odchodzi do lamusa? Eksperci uspokajają – choć z jednej strony znaczną część treści będziemy wkrótce raczej oglądać, niż czytać, to coraz większe znaczenie mogą mieć specjalistyczne albo tematyczne serwisy dla zwolenników tradycyjnego alfabetu. Inną opcją, aktualnie często stosowaną, są treści podane w dwóch wersjach – tradycyjnej i w formie wideo – a użytkownik sam może wybrać, która opcja jest dla niego odpowiednia.

Życie na żywo
Warto też zwrócić uwagę na inną odsłonę tego zjawiska – w wyniku popularyzacji transmisji na żywo, zwykłe selfie przestaje wystarczać. Coraz więcej osób korzysta z nowej możliwości, jaką daje Facebook i na żywo transmituje swoje wyjazdy, sukcesy czy… cokolwiek im przyjdzie do głowy. Taka forma promocji jest też coraz chętniej wykorzystywana przez firmy czy media. Choć zazwyczaj transmisje live nie sprawiają, że program ma gigantyczną oglądalność, to jest to prosty i niezwykle tani sposób na dotarcie do widza.

W kontekście ogromnego rozwoju wideo może dziwić fakt, że coraz głośniej mówi się o śmierci tradycyjnej telewizji, która jest popularna głównie wśród starszych przedstawicieli społeczeństwa. Powiedzmy sobie szczerze – ile faktycznie oglądasz programów zwykłej kablówki? W świecie niemal zdominowanym przez serwisy VOD i programy dostępne na życzenie, czekanie na serial o 17.15 wydaje się niemal zabawne, prawda?

Wirtualna rzeczywistość – nie tylko Pokemony
Zdarzało wam się łapać Pokemony? Wirtualna rzeczywistość w postaci popularnej gry dosłownie zdominowała znaczny kawałek 2016 roku. Choć niektórzy twierdzą, że potencjał gry nie został w pełni wykorzystany, jej ogromny, ogólnoświatowy fenomen z pewnością skusi wielu naśladowców. Widać to również wśród producentów sprzętu do gier – być może już wkrótce popularne staną się gry, w których użytkownik będzie częścią otaczającej go rzeczywistości.

Nie sposób pominąć zawodowych zastosowań wirtualnej rzeczywistości – wyobraź sobie architekta, który po zaprojektowaniu budynku może od razu koło niego stanąć albo wejść do środka. Albo poszerzanie możliwości edukacyjnych – nauka geografii poprzez podróże! Dosłownie i w przenośni uczniowie mogliby zwiedzać miasta czy zabytki. Na historii zamiast czytać książki, moglibyśmy po prostu przenieść się do starożytności czy średniowiecza. Brzmi futurystycznie? Bynajmniej – już teraz wiele firm dzięki wirtualnej rzeczywistości umożliwia „zwiedzanie” miast – piszę to na podstawie własnego doświadczenia. Choć oczywiście na takiej wycieczce będziemy nieco ograniczeni, to jednak cel edukacyjny z pewnością zostanie zrealizowany.

Kupowanie wszechstronne
Zakupy zmieniają swój dotychczasowy charakter – nie wystarczy już promocja i karta kredytowa. Internet wypiera tradycyjne sklepy i zachęca odbiorców niższymi cenami, jednocześnie redukując wydatki własne sprzedawców. Ale to nie wszystko – coraz więcej firm inwestuje w automatyzację sprzedaży, podpowiadając klientowi pasujące produkty, zachęcając go do zakupu promocjami dostosowanymi do ich potrzeb i zainteresowań albo wyświetlając reklamy ciekawych dla nas w tym momencie rzeczy. Ten nowy model zakupów zyskuje ogromne uznanie na świecie, przekonuje się do niego również sporo polskich firm. Nie dziwcie się więc, że gdy obejrzycie jakiś produkt, nagle „cały Internet” wam o nim przypomina.

W świecie niemal zdominowanym przez serwisy VOD i programy dostępne na życzenie, czekanie na serial o 17.15 wydaje się niemal zabawne, prawda?

Szczepionka na HIV/AIDS, a może i na raka?
Od kilku lat kolejny rok zaczynamy od myślenia życzeniowego, zwanego: „może w tym roku uda się wynaleźć szczepionkę na raka”. Powtórzmy więc za naukowcami – jesteśmy coraz bliżej. Być może faktycznie w tym roku się uda. Zdaniem prof. Vetulaniego w najbliższym czasie może nas też czekać postęp w walce z nowotworami, zwłaszcza z chłoniakami i białaczką. Naukowiec wiąże nadzieje z immunoterapią komórkową, która polega na „podmianie” komórek ochronnych – limfocytów T – na takie, które są w stanie stawić opór nowotworowi (PAP Nauka w Polsce). Coraz głośniej mówi się natomiast o skuteczniejszych i łatwiej dostępnych szczepionkach przeciwko HIV/AIDS, a także o kolejnych przełomowych wydarzeniach w transplantologii.

Kosmos

Kosmiczny wyścig!
Podbój kosmosu wciąż jest tematem fascynującym miliony ludzi. Aktualnie Boeing i SpaceX pracują nad własnymi statkami, które będą mogły przenosić astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Pierwsze próby lotów bezzałogowych mają nastąpić jeszcze w tym roku, a za rok na pokładzie powinni się znaleźć pierwsi pasażerowie. Coraz głośniej mówi się też o „turystycznych” lotach w kosmos – za odpowiednią opłatą każdy będzie mógł zobaczyć Ziemię z dużej wysokości i doświadczyć stanu nieważkości. Prace nad tym rodzajem turystyki toczą się bardzo intensywnie, a najbliższy rok może przynieść w tej kwestii wiele interesujących wiadomości. Kto ma ochotę na przejażdżkę?

Boeing i SpaceX pracują nad własnymi statkami, które będą mogły przenosić astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

Druk 3D
Ta technologia fascynuje i zachwyca – wystarczy przejść się w trakcie rozmaitych targów czy imprez koło stoisk, gdzie można zobaczyć albo wręcz wypróbować drukarki 3D – zawsze jest tam tłum zafascynowanych widzów! Zastosowanie tej technologii jest ogromne – może wiele zmienić w medycynie, technice i ułatwić życie wielu ludzi. Mimo że prawdopodobnie nie będzie to urządzenie, które postawimy w domu obok tradycyjnej drukarki, to tę dziedzinę wciąż czeka ogromny rozwój.

Konsultanci z Internetu
Badania nad sztuczną inteligencją są dynamicznie prowadzone od wielu lat. Coraz częściej jednak jest ona wykorzystywana w kontakcie z użytkownikiem czy po prostu klientem – niektóre sklepy internetowe powierzyły takiemu „asystentowi” pomoc w wyborze np. odzieży. Jaką kurtkę chcesz kupić? Jak ciepła ma być? Na zimę czy na lato? Wystarczy krótka rozmowa z wirtualną ekspedientką, by sztuczna inteligencja doradziła idealnie dobrany produkt. Niestety to tylko założenia i wciąż jeszcze zdarzają się sytuacje, kiedy taki sprzedawca zwyczajnie się zawiesza albo nie wie jak odpowiedzieć na niestandardowo zadane pytanie. Niemniej jednak – wciąż się uczy!

Programowanie umiejętnością podstawową?
Od 2017 roku w polskich szkołach obowiązkowa będzie nauka programowania. Oznacza to, że – przynajmniej w założeniu – za kilka lat edycja czy stworzenie strony internetowej dla nikogo nie będzie stanowiło żadnego problemu. Być może warto, żeby starsze pokolenia nadrobiły zaległości, bo może się okazać, że podstawy programowania staną się obowiązkowym punktem w CV, tak samo jak aktualnie komunikatywna znajomość języka angielskiego.

Od 2017 roku w polskich szkołach obowiązkowa będzie nauka programowania.

Edukacja do zmiany
Ważnym elementem 2017 roku będą też bez wątpienia zmiany w systemie edukacyjnym, zarówno na poziomie szkolnym, jak i uniwersyteckim, które już w tym momencie są tematem ożywionych dyskusji społecznych. Jaki będzie efekt tych szeroko zakrojonych zmian? Zobaczymy. Pewne jest natomiast to, że w rozpoczętym właśnie roku, słowa „edukacja” czy „szkolnictwo wyższe” będą odmieniane przez wszystkie przypadki.

Zaufali nam

© 2017 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP