Kant dupy Nietzschego
Trochę kasy – nie da się ukryć - jest w grze, więc ta branża akurat, domyślam się, nie oszczędza.

Witkor Świetlik


Właśnie przeczytałem bardzo ciekawą analizę dotyczącą tego, jak bankowcy próbują nadążyć za swoimi klientami i mediami społecznościowymi. Trochę kasy – nie da się ukryć - jest w grze, więc ta branża akurat, domyślam się, nie oszczędza.

 

Co wynika z badań i refleksji specjalistów od tematu? Dokładnie to samo, co wynika z raportów na temat pokolenia Z, czyli dużej części z Was, Szanowni Czytelnicy. Podejmujecie decyzje pod wpływem chwili i obrazów. Waszych starszych 10 lat kolegów z pokolenia Y można przekonywać przez osiem sekund, na Was ma się tylko cztery. Obraz, emocja, impuls. Tylko to może przyciągnąć lub zniechęcić. Komunikujecie się – wedle tych analiz – półsłówkami, urwanymi zdaniami, hasłami.

 

POWRÓT JASKINIOWCA

Ten obraz jako żywo przywodzi na myśl człowieka pierwotnego albo choć takiego, który żył zanim kultura nie zabrnęła za daleko. Decyzję podejmował błyskawicznie. Gdy zobaczył piorun, uciekał; gdy widział renifera, ruszał na łowy; na widok jagód głodniał; gdy poczuł woń samicy, brał się za przyjemniejsze rzeczy, a miłosne wynurzenia i podchody obu stronom zastępowało proste gardłowe „arrghh”. Potem zaszły zmiany. Zaczęły się hieroglify, pismo klinowe, filozofowie, ewangeliści, Gutenberg, Szekspir, ideologie, zasady, debaty polityczne, analizy, dyskusje. Rzeczywistość się skomplikowała.

 

ANOMALIA

Jak się okazuje, całe to wyżej wymienione piśmiennictwo, namysł, powolność były po prostu drobną, trwającą jakieś pięć tysięcy lat, anomalią w ciągu mniej więcej dwóch milionów lat historii człowieka. Czymś takim jak pejdżer (sprawdźcie w Wikipedii, co to takiego). Ślepą ścieżką cywilizacji. A teraz wszystko wraca do normy. Nikt nic nie będzie pamiętał, nad niczym się dłużej zastanawiał, ale jaka radość życia! Błyskawica, jedna fotka na Fejsbuku, mem albo szum wodospadu i wszystko wiemy. Przeszłość nas nie trapi, bo mamy pamięć rybki akwariowej, przyszłość to dla nas teraźniejszość. Oto na nowo – jak chciał tego Fryderyk Nietzsche – człowiek wyzwala się zostając zwierzęciem.

 

TAKA SOBIE ANALIZA

Dotrwaliście do tego punktu? No to zaczyna się problem i całą teorię o kant dupy Nietzschego można potłuc. Bo jeśli jesteście typowymi przedstawicielami pokolenia Z, to nikt z Was nie miał prawa tego przeczytać. Co więcej, w życiu codziennym zauważyłem pewne niezgodności z owym powyższym, mądrym obrazem analitycznym. Zauważyłem, że wielu moich znajomych z pokoleń X i Y zachowuje się właśnie tak, jak rzekomo ma zachowywać się pokolenie Z. A wśród studentów z pokolenia Z jakoś widzę osoby będące w stanie poradzić sobie z myślą dłuższą niż standardowy tłit. Spotykam też na korytarzach uczelni, gdzie prowadzę warsztaty prasowe, moich dawnych profesorów. Tych samych, którzy dwie dekady temu, kiedy zaczynałem studia dziennikarskie, przekonywali na podstawie absolutnie pewnych, wiarygodnych i profesjonalnych analiz, że mniej więcej do 2010 roku w Polsce i Europie zniknie całkowicie prasa drukowana. Jest rok 2016 i jakoś żyjemy, a jak się nawet przeniesie wszystko do tabletów, to i tak niewiele się zmieni. Tamtych analiz nikt już nawet nie pamięta. Ale zawsze można napisać nowe. Też przecież różne piszę. Najlepiej za grube pieniądze na zamówienie jakiegoś banku. Przynajmniej wtedy gospodarka się kręci i jest wszystko po staremu. 

Zaufali nam

© 2017 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP