Inwestować w kruszce, ziemię, nieruchomości? Jasne, ale...
„W krótkich okresach rynek działa jak gorące powietrze w balonie – winduje ceny w górę. W dłuższych jak balast, który sprowadza je do realnego poziomu” – to jeden z kluczowych cytatów z Warrena Buffeta, legendy świata inwestorów, miliardera, osoby na której działania patrzą wszystkie media i maklerzy.

„W krótkich okresach rynek działa jak gorące powietrze w balonie – winduje ceny w górę. W dłuższych jak balast, który sprowadza je do realnego poziomu” – to jeden z kluczowych cytatów z Warrena Buffeta, legendy świata inwestorów, miliardera, osoby na której działania patrzą wszystkie media i maklerzy.

 

Kruszce, ziemia i nieruchomości to jedne z najstarszych sposobów pomnażania majątku. Różni je to, że dwa ostatnie są potrzebami pierwszego rzędu: zawsze trzeba mieć gdzie mieszkać i posiadać własną przestrzeń. Kruszce są dodatkiem, bez którego da się żyć, ale bez którego nie działałby żaden system pieniężny. Niby wszyscy wiedzą, że najlepiej jest je tanio kupić i drogo sprzedać. Ale tylko nieliczni robią tak w praktyce. Co na temat mówi cytowany wcześniej Buffet?: „Zasada numer jeden: nigdy nie trać pieniędzy. Zasada numer dwa: zawsze pamiętaj o punkcie numer jeden”. Kiedy najlepiej kupować złoto, mieszkanie czy działkę? W kryzysie! Tak, drogi czytelniku, w kryzysie. Ale tylko nieliczni w takim czasie decydują się na takie działania. Po pierwsze, mało osób ma wtedy wystarczające zasoby czy zdolność kredytową, po drugie, mało kto decyduje się wtedy ryzykować.

 

Ale czytelnik może zreflektować się i słusznie stwierdzić: „Sytuacja życiowa zmusiła mnie do zakupu mieszkania, a domu bez działki się nie wybuduje”. Pełna zgoda. Ale czy warto zaciągać wieloletnie zobowiązanie w banku lub wydawać cały dorobek rodziców i kupować aby kupić, bo trzeba? Nie zawsze. Warto rozważyć różne scenariusze. I piszę to z perspektywy własnych doświadczeń. W kontekście ziemi i nieruchomości emocje i czas są najgorszym z możliwych doradców. Lepiej czasem przemęczyć się parę lat i wynajmować jakieś lokum niż przeznaczać połowę dochodów na raty bankowe. W latach 2005-2008 ceny mieszkań w Polsce sięgnęły rekordowych kwot w historii naszego kraju, prawie dorównały tym w najbogatszych krajach Europy. Jak wynika z raportów Narodowego Banku Polskiego od tamtej pory nastąpiła stabilizacja cen, a w ostatnich latach odnotowywano ich spadek.

 

Główny ból głowy w polskich realiach wynika z dużo niższej wartości nabywczej wynagrodzeń w stosunku do ceny 1 metra kwadratowego mieszkania czy działki ziemi. Tu tkwi zasadniczy problem w możliwości nabycia takiego dobra, otrzymania kredytu, czasu spłaty, metrażu na jaki stać przeciętnego najemnego pracownika czy rodzinę. Warto jednak pamiętać, że zakup, nawet na wieloletni kredyt nieruchomości jest jedną z najlepszych inwestycji, zwłaszcza w kontekście posiadania rodziny czy dzieci. Taka nieruchomość będzie służyć nie tylko nam, ale też i naszym dzieciom czy krewnym. Oczywiście nie jest to inwestycja rozumiana w sposób bezpośredni czyli dająca korzyści finansowe, lecz jest inwestycja w bezpieczeństwo bytowe nasze i naszych bliskich.

 

Pierwszorzędną zasadą nabywania nieruchomości jest możliwość utrzymania przez nią wartości (a nawet jej zwiększenie) w długoletniej perspektywie. Dlatego ciężko doradzić zakup mieszkania w starym blokowisku. Tam ceny z pewnością spadną. Drugą kwestią jest nie poddawanie się emocjom i patrzenie na ceny również przez pryzmat dłuższego czasu. Tu pomocne są media, raporty np. Narodowego Banku Polskiego i inne źródła, które dla cierpliwego internauty nie będą kryć tajemnic. Piszę o tym dlatego, by pokazać, że Ci którzy wykażą się zimną krwią i przez dłuższy czas będą obserwować ceny danego dobra, raczej częściej będą wygrani niż stracą.

 

Dlatego na pytanie o to kiedy kupować kruszce, nieruchomości czy ziemię odpowiedź brzmi: wtedy gdy jest szansa nie stracić dużo, ale na pewno nie przepłacić. Dobra te mają taką cechę, że można postrzegać i oceniać je tylko w długiej, a na nawet bardzo długiej perspektywie. Coś co 20 lat temu budziło uśmiech politowania, dziś jest potężnym majątkiem - np. działka w okolicach dużych miast. Trzeba spojrzeć na historię cen tego, co nas interesuje i regularnie ją monitorować. W przypadku kruszców warto robić to częściej, w przypadku nieruchomości spokojnie można sprawdzać je co parę miesięcy.

 

Kiedy kolega ze studiów lub ulubiony wujek, którzy do tej pory nie wiedzieli nawet, że gazety mają strony ekonomiczne wspominają, że może warto by kupić trochę złota lub mieszkanie na wynajem – musi zapalić nam się ostrzegawcza lampka w głowie. To znak, że wspomniane przez Buffeta powietrze w balonie jest właśnie najgorętsze z możliwych. A balon zaraz może pęknąć z hukiem.

 

Zaufali nam

© 2017 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP