Co wkurza najemców? Wynajem mieszkania oczami lokatorów (3/5)
Blisko połowa ankietowanych narzeka na przestarzałe wyposażenie i meble w wynajmowanych mieszkaniach. Bolączką najemców jest też często zły stan kuchni czy łazienki oraz zabierające miejsce rzeczy pozostawione przez właścicieli.

Marząc o meblach z Ikei

Poza wysokimi cenami najemcy mają również sporo zastrzeżeń co do stanu i wyposażenia wynajmowanych mieszkań (dla ponad 25% badanych to jeden z najczęstszych powodów do przeprowadzki). Każdy, kto choć raz szukał mieszkania lub pokoju do wynajęcia doskonale wie, jak łatwo trafić na mieszkanie „po babci”, w którym panują warunki rodem z PRL-u. Ze starymi, niespełniającymi dzisiejszych standardów sprzętami i meblami musiała sobie radzić niemal połowa badanych. Częstym problemem są również zaniedbane łazienki (28%) i kuchnie (co szósta odpowiedź).

Co trzeci ankietowany uważa, że mieszkania na rynku najmu są niedoposażone lub nie posiadają niezbędnych mebli, a co szósty narzeka na pozostawione przez właścicieli rzeczy, które niepotrzebnie zajmują miejsce w wynajmowanym mieszkaniu.

Raz wynajmowałem pokój z kumplem w kamienicy z lat 20tych. Pomijając fakt, że najnowszą rzeczą z wyposażenia była lodówka Mińsk ’73 (ale sprawna, nie ma jak radziecki sprzęt), jeden pokój był niezamieszkany i zamknięty – dzielił z łazienką tą samą ścianę. Pewnego dnia fugi na ścianie zaczęły zmieniać kolor na czarny. Zaniepokojeni zawołaliśmy właścicielkę – przedwojenną Panią Architekt, która otworzyła pokój. Naszym oczom ukazał się grzyb na ścianie o średnicy około 1,5 metra i grubości kilku centymetrów. Przedostał się też przez ścianę do łazienki i „pokolorował” fugi. Niestety dowiedzieliśmy się, że mamy się tym nie interesować, bo to nie nasz pokój, po czym „leśna” kraina została zamknięta prawdopodobnie na kolejne 100 lat. Dwa tygodnie później już tam nie mieszkaliśmy.

Uszkodzona toaleta której nie wypatrzyliśmy oglądając mieszkanie (zamaskowana dywanikami), dziury w ścianach zastawione szafą, lodówka Mińsk, która nie bardzo chłodzi oraz pralka wylewająca wodę… Właścicielka ignorowała wszelkie zgłaszane problemy. Zepsutym gniazdkiem zajęto się dopiero kiedy się zapaliło o 3 nad ranem i okopciło pół ściany. To, że ktoś studiuje to nie znaczy, że chce mieszkać w melinie…

Podczas oglądania mieszkania właściciel zobowiązał się do usunięcia wszystkich swoich drobnych rzeczy (ubrań, książek, kwiatów, butów, pamiątek, albumów ze zdjęciami). Przy podpisywaniu umowy okazało się że nie ma zamiaru tego zabierać. Spakowanie wszystkich rzeczy i zniesienie ich do piwnicy zajęło nam 2 tygodnie.

5 problemów polskiego rynku najmu według najemców

1. Ceny – aż 51% badanych najemców twierdzi, że właściciele oferują swoje mieszkania w zbyt wysokich cenach, które nie odpowiadają warunkom panującym w środku.

2. Wyposażenie – blisko połowa ankietowanych narzeka na przestarzałe wyposażenie i meble w wynajmowanych mieszkaniach. Bolączką najemców jest też często zły stan kuchni czy łazienki oraz zabierające miejsce rzeczy pozostawione przez właścicieli.

3. Podejście właścicieli – jak wynika z naszego badania, niezapowiedziane wizyty kontrolne, zakazy odwiedzin czy brak zgody nawet na drobne modyfikacje mieszkania to codzienność na polskim rynku najmu. W takich warunkach nie da się poczuć, jak u siebie.

4. Walka o kaucję – nawet co czwarty najemca napotkał na problemy przy zwrocie kaucji. Właściciele niechętnie rozstają się z wpłaconym przy podpisywaniu umowy najmu depozytem.

5. Niejasne informacje – blisko 80% poszukujących mieszkania czy pokoju w internecie narzeka na brak uwzględnienia kosztów w cenie najmu. Co trzeci najemca twierdzi też, że właściciele zatajają informacje o niedogodnościach i usterkach w mieszkaniu.


Wpis pochodzi z bloga: https://www.morizon.pl/blog/wynajem-mieszkania-oczami-najemcow/

Zaufali nam

© 2017 Koncept All rights reserved. Made by ORDER GROUP